Dlaczego budżet obywatelski nie interesuje mieszkańców?

Wyniki

Znamy już wyniki II edycji Budżetu Obywatelskiego Gminy Mosina. Pula środków do podziału wynosiła w tym roku 947 923 zł. Mieszkańcy zgłosili 43 wnioski. 36 z nich zostało zweryfikowanych pozytywnie i brało udział w głosowaniu, w trakcie którego wyłoniono do realizacji w 2018 roku 23 projekty.
Tylko w dwóch osiedlach (nr 4 i 6) i dwóch sołectwach (Pecna i Rogalin) było więcej niż 100 głosów.  W Czapurach, gdzie jest zameldowanych 2,5 tys. mieszkańców głosowało zaledwie 20 osób!
W 3 sołectwach głosów było mniej niż 20, a to oznacza, że zgłoszony projekt nie będzie realizowany.

Najwięcej projektów zgłosiły:
5 – sołectwo Pecna,
3 – Osiedle nr 6 “Morena”, Osiedle nr 1, Osiedle Nr 5 “Nowe Krosno”,
2 – Osiedle nr 4 “Za Barwą”, sołectwo Drużyna/Nowinki, sołectwo Rogalin, sołectwo Wiórek i sołectwo Żabinko.

Ostatecznie po weryfikacji w 18 jednostkach pomocniczych głosować można było tylko na 1 projekt.

Zainteresowanie budżetem obywatelskim nie było w tym roku duże – oddano 1328 głosy ważne i 94 głosów nieważnych.
Wszyscy spodziewali się, że budżet obywatelski  w drugiej edycji będzie cieszył się większym zainteresowaniem niż w pierwszej.  Okazało się jednak, że głosów było dwa razy mniej.

Jak jest w innych gminach?

W sąsiedniej gminie Kórnik  wybrano do realizacji 4 zadania inwestycyjno-remontowe za 600 000 łącznie i 4 zadania inne za 60 tys. zł. Głosowało 7 256 osób, w poprzednim roku 4 276.
W gminie Śrem wybrano 1 projekt ogólnogminny za 350 000 zł, 1 projekt lokalny miejski za 149 400 zł i 1 projekt lokalny wiejski za 174 520 zł. Głosowało  6 392 osoby, w poprzednim roku 6 886.  Głosy można było oddawać poprzez internet.
W Swarzędzu wybrano 1 projekt główny za 1 mln zł, 3 projekty lokalne po 100 000 zł i 4 projekty dodatkowe po 50 000 zł. Głosowało 7 124 mieszkańców, w poprzednim roku 5 140.

Dlaczego budżet obywatelski nie interesuje mieszkańców naszej gminy?

Wyniki głosowania będą analizowane przez burmistrza i radnych, którzy będą próbowali znaleźć odpowiedź na to pytanie.

  1. Tak jak fundusz sołecki nie działa na wyobraźnię mieszkańca, tak i BOGM nie wyzwala aktywności.  Mieszkańcy myślą, że sołtys to załatwi i zachowują się biernie. Nasz budżet obywatelski bardzo mocno przypomina istniejący od 2011 r. fundusz sołecki –  jest przydział środków, a ich wysokość  jest uzależniona od liczby mieszkańców. W większości jednostek pomocniczych jest domeną sołtysa i jego otoczenia.
  2. Jest wymóg inwestycyjny, co wyklucza inne projekty.
  3. Ponieważ co roku zakłada się realizację min. 28 zadań  (tyle jest jednostek pomocniczych) środki przeznaczone na budżet są rozdrobnione  i to powoduje, że katalog możliwości jest ograniczony. W 10 przypadkach na 28 to kwota poniżej 20 tys. zł.
  4. W większości jednostek pomocniczych zgłaszane jest tylko jedno zadanie. Nie ma autentycznej sytuacji wyboru, więc ludzie się nie angażują w głosowanie.  W gminach, gdzie wybiera się mniej projektów o większej wartości jest większe zainteresowanie, pojawia się rywalizacja. Aby wygrać trzeba pozyskiwać głosy, przekonywać i wtedy idea, która stanowi istotę budżetu obywatelskiego jest realizowana.
  5. Aktywni nie są nagradzani. W niektórych gminach losuje się nagrody dla mieszkańców biorących udział w głosowaniu.

 

Aby budżet obywatelski spełnił swój cel, którym jest włączenie mieszkańców w procesy decyzyjne, a także zwiększenie wiedzy na temat możliwości finansowych gminy, musi budzić większe zainteresowanie. Żeby tak było konieczne są zmiany.

1 Komentarz

  1. To co jest w Mosinie nie powinno być nazywane budżetem obywatelskim. Połączenie środków w pulę np. ogólnogminną pokazałoby prawdziwe potrzeby mieszkańców. Teraz ich “wybór” jest ograniczony przede wszystkim środkami, które przeznaczone są na dane sołectwo, ale przede wszystkim tym, że musi być to inwestycja lub remont, posiadający już projekt. Dla wielu sołtysów to fundusz sołecki bis i czują się za niego odpowiedzialni. Gdyby podzielić pulę na projekty ogólnogminne/miejskie i kilka mniejszych, lokalnych, pewnie byłoby większe zainteresowanie i miałoby to bardzie obywatelski charakter.

Dodaj komentarz