Chaos funkcjonalny i wizualny

Był sobie ładny teren z widokiem na WPN w pobliżu Kanału Mosińskiego…  fot. Street View z 2012 r.

Tak się dziwnie składa, że tam, gdzie w otwartym polu powstają ogromne osiedla, tam właśnie nie sporządza się planów zagospodarowania przestrzennego, tylko wydaje warunki zabudowy.
Po Osiedlu Leśnym w Czapurach teraz niepokojące wiele osób zjawiska zachodzą w Mosinie przy granicy z Krosnem, między ul. Strzelecką a Kanałem Mosińskim.


Niestety, mimo że tereny wokół objęte są planami miejscowymi, tu na ok. 30 ha obszarze nasi miejscowi planiści ani burmistrzowie potrzeby sporządzenia planu nie widzieli.
Dla 90% działek zostały już wydane warunki zabudowy, więc przesądzono już, co powstanie.
Pomieszano tu wszystkie typy budownictwa – jednorodzinne wolnostojące, szeregowce i budynki wielorodzinne…
Zbyt duża intensywność zabudowy, mało miejsc postojowych i brak przestrzeni publicznej. To będzie miało określone skutki społeczne. W zdewastowanej przestrzeni, w nadmiernym zagęszczeniu trudno mówić o komforcie.


Co ciekawe, Gmina była właścicielem ok. 10 ha, czyli 1/3 tego terenu. Nadal posiada tam działki budowlane o łacznej powierzchni 12 000 m2.
Gminni planiści zaprzepaścili szansę na zaplanowanie w tych korzystnych warunkach estetycznego osiedla, w którym wygodnie żyłoby się mieszkańcom.
Postawili na doraźny zysk Gminy. Aby korzystnie zbyć działki w tym rejonie, wydawano warunki zabudowy urągające logice. Przykładem może być Osiedle Chełmońskiego, gdzie wielorodzinny budynek wrysowano w granicę innej gminnej działki sprowadzając ją do funkcji służebnej wobec działki kupionej przez dewelopera.

Nikt nie jest w stanie oszacować, ile tu powstanie mieszkań. Jedno jest pewne będzie ich za dużo. Jaki jest sens tworzenia w małym miasteczku osiedli typu wielkomiejskiego?
Jaki jest sens mieszkania w pobliżu Wielkopolskiego Parku Narodowego, gdzie z okien bloku będzie widać tylko sąsiedni blok?



72 Comments
karp 15/03/2019
| |

Jakiś związek z tematem jednak jest.Ktoś ma interes w tym chaosie. W powiecie poznańskim grupa kolesi osadza na stanowiskach burmistrzów i z tylnego siedzenia rządzi gminami i je wysysa. To krewni hub drzewnych. Mają wpływ na zagospodarowanie przestrzenne w wielu gminach i nie tylko.Obdzielają stanowiskami w spółkach komunalnych i siebie wzajemnie umowami-zleceniami z których czerpią dochód. Kiedy te zlecenia realizują będąc prezesami spółek i
zasiadając w kilku radach nadzorczych. W niedzielę?Na chaosie, także w zagospodarowaniu przestrzennym można nieźle zarobić. Poza tym nie posprzątaliście dobrze w referacie, po odejściu człowieka Pyzy.

karp 15/03/2019
| |

Nawet gdybyś głosował, nie odbiera to prawa do krytyki.Skończcie już z tym uściskiem dłoni,bo dotknięcie dłoni Prezydenta to nie jest zły dotyk.
W każdym razie z tego nie trzeba się spowiadać. Natomiast to że nie może mu przejść przez gardło Ryś np.jeśli chodzi o halę, to faktycznie słabe.

Jacek S. 11/03/2019
| |

Jak się ma nasz projekt pływalni? Poznań będzie miał pływalnię na Ratajach już we wrześniu i to tylko za 23 mln złotych…
https://epoznan.pl/news-news-93221?utm_source=wp&utm_medium=sg&utm_campaign=trendy

Halina 10/03/2019
| |

Ja widze ratunek w Marciniaku. Jest rodowitym mosiniakiem. Był tez z-a burmistrza Kaluzinskiego. Ma przygotowanie zawodowe. Kościelnych Misiewiczow odsunąć od władzy.

Jacek S. 10/03/2019
| |

Wiem, że nie każdy lubi GP, ale często można tutaj znaleźć w jednym miejscu dużo materiałów z jednej określonej branży.
Polecam do przeczytania poniższe, by łatwiej było duskutować każdemu, komu zależy na uporządkowaniu mosińskiej przestrzeni architektonicznej:
https://www.gazetaprawna.pl/tagi/kodeks-budowlany

Roch 10/03/2019
| |

Jak zwykle w Mosinie. Dyskusja z merytorycznej przekształca się w personalną. I tak trwa to już latami. Może jednak skupmy się na rozwiązywaniu problemów a nie udowadnianie kto jest ( był) lepszy. Tą drogą do niczego nie dojdziemy. A co do meritum to też uważam, że budowanie jak się chce bez sformułowania jakiś zasad i bez planowania przestrzennego to skandal .

marek 09/03/2019
| |

Przypadkowymi ludźmi którzy wygrali wybory, nie okłamujmy się rządzą deweloperzy, a burmistrze po prostu nie mają ….. to co znosi kura. Mosina w niedługim czasie cała stanie w korkach przez rządzących gminą nieudaczników w urzędzie.

karp 09/03/2019
| |

Niestety wydaje mi się, że ciężko jest walczyć z pieniędzmi.Wybory to pieniądze,a pieniądze to deweloperzy. My w Luboniu jesteśmy w takiej sytuacji,że ten problem się kończy, bo nie ma juz wielu miejsc gdzie można postawić budynek frontem, bokiem czy dachem do spodu.Jeszcze dołożyliście do pieca i podesłaliście nam wicka, który kiedyś pracował w waszym referacie zagospodarowania.Jakoś nie jestem przekonany, że powinienem wam dziękować.
W Dopiewie sytuacja jest jasna. Tam można budować wszędzie, z wyjątkiem działek które zajął Andrzej Strażyński,lub tam gdzie najpierw koledzy muszą kupić tanio, by tereny nie musiały być przez gminę chronione.

paw 09/03/2019
| |

Przerażające.
Kiedyś pisałem Mosina miała wybór iść śladem Puszczykowa (walka z developerką) lub śladem Lubonia (miasto zniszczone przez developerów).
Niestety jak widać zamiast wykorzystywać swoje położenie poprzez kształtowanie ładu architektonicznego propaguje wsþółczesne slumsy.
Najgorsze że jedni budują bo inni kupują 🙁
Inna sprawa co mogą w tym temacie zdziałać radni ?
Apeluje do radnych przy dyskusjach o obwodnicach – zapewnić ich prawidłową ochronę akustyczną!
A nikt z władzy nie myśli jak nowych mieszkańców przetransportować do/z Poznania gdzie 90% z nich pracuje oraz morzysta z funkcji miejskich.

Cenzor z Mysiej 09/03/2019
| |

Halina@ – mają władze, niewiele wiedzą ale za to potrafią się modlić. Szczęść Boże Mosinie !
Jak pamiętam jedynym włodarzem który miał kompetencje był Pan Piotr Janicki ( jeżeli nie pomyliłem imienia ani nazwiska) który sprawował przez krótki okres czasu funkcję komisarza w 2007 roku.

Halina 09/03/2019
| |

Z tym bałaganem, który Pani opisuje chciał walczyć Pan Marciniak, gdyby został burmistrzem. Niestety wygrali ludzie przypadkowi. I będziemy mieli domy, bloki, wieżowce i przemysł, bo do władzy doszli panowie w białych sukienkach, którzy o budownictwie i projektowaniu przestrzennym nie mają zielonego pojęcia. Będzie podobny scenariusz jak za panowania Z.S.