Burmistrza też zalewa…

Pada od kilku dni. Drogi gruntowe są zalane wodą. Mieszkańcy reagują na tę sytuację nerwowo. Jeżeli kogoś to pocieszy, to Burmistrza Gminy Mosina też zalewa…
Burmistrz Jerzy Ryś jest pierwszym burmistrzem w dziejach gminy, który nie utwardził swojej ulicy.
Zastępca ma pozbruk przed domem, a burmistrz wielkie jezioro.

Mosina, ul. Sosnowa – fot. Jerzy Ryś
Mosina, ul. Sosnowa – fot. Jerzy Ryś

Osiedle “Nowe Krosno” nie ma kanalizacji deszczowej. Nie ma gdzie odprowadzić deszczówki. Były różne koncepcje, ale póki co wszystko zostało na papierze.

Zdaniem burmistrza Jerzego Rysia ulica Sosnowa to najgorsze miejsce w gminie (bądź jedno z najgorszych), a z pewnością na terenie miasta. Każdorazowe pompowanie to objętość wody od 15 do 20 m3. Na tym obszarze znajduje się studnia chłonna, która nie chłonie już wody, ale pomaga przy jej wypompowaniu.

19.07.2018 r.
sprostowanie
Jak się okazuje burmistrz Jan Kałuziński również nie utwardził ulicy, przy której mieszkał, czyli burmistrz Jerzy Ryś nie jest jednak wyjątkiem.

55 Comments
Arkadiusz 26/05/2020
| |

Każdego może zalać …

karp 09/08/2018
| |

Dopiero teraz dostrzegłem w programie sesji, skargę Wojewody na uchwałę 757/18-mpzp dla rejonu Śremskiej. Wojewoda skarży to coś z innych przyczyn niż te które ja podnosiłem. Taki los powinien jednak spotykac każdą uchwałę przy której radni nie kierują się merytoryką, ale nieprzezwyciężoną chęcią zrobienia dobrze her investorowi.Gdyby tak było to 16 radnych już w marcu miałoby mind w pozycji on, a nie off.Nadal dziwi mnie formuła przegłosowywania przekazania skargi do WSA, bo bez tego też by ją przekazano. Pastwo radni marnują w ten sposób czas. Równie dobrze mogą go spożytkowac na podjęcie uchwały, żeby pana Burmistrza nie zalewało.

karp 03/08/2018
| |

Zajrzałem sobie do mpzp z tego roku i łuski mi opadły.
http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja_2014-2018/uchwaly/uchwala_757_wraz_z_zalacznikiem_nr_2_i_nr_3.pdf
W uzasadnieniu jest mowa o ograniczeniu negatywnego wpływu na środowisko poprzez między innymi:
-zakaz lokalizacji nowych przedsięwzięc mogących zawsze znacząco lub potencjalnie oddziaływac na środowisko. To kłamstwo, bo na terenach produkcyjnych nie wprowadzono zakazu nawet dla tych najberdziej szkodliwych.
Czyżby Dudek i Kostek wam przygotowali te rozwiązania? W obszarze gospodarki wodno-ściekowej są tak nieostre sformułowania jak “docelowo” lub “ewentualnie”.
Docelowo może znaczyc nigdy, a ewentualnie, że można coś zrobic lub nie zrobic.Jeśli, za przeproszeniem, dopuszcza się w planie gówniane zapisy, to nie może dziwic, że od czasu do czasu pływa w tych zbiornikach coś śmierdzącego i pojawiają się wozy asenizacyjne.
Jak ktoś widzi zgodnośc z rozporządzeniem z 2012 roku, to gratuluję, bo ja widzę żadnej. Sczerze mówiąc za takim badziewiem żaden karp nie machnąłby płetwą, przynajmniej na trzeźwo. W tym kontekscie zabawna wydaje się dyskusja mądrych głów o zbiornikach zamkniętych. Przy Śremskiej nie muszą miec wierzchu,ani spodu.

karp 31/07/2018
| |

Pies nie jest pogrzebany w przepisach. Te już w 2001 roku były restrykcyjne.
Obecnie starostwo już tak chętnie nie wydaje lewych pozwoleń na budowę i wodno-prawnych. Już nie są tak pewni ochrony na wszystkich szczeblach władzy i w prokuraturach. Jeszcze kilka lat temu puk by wam załatwił pozwolenie na dziurę w lesie. We wniosku można by wpisac działki ze Stęszewa, a budowac w Mosinie.
Budowy w innym miejscu niż w pozwoleniu podjęła by się ulubiona firma powiatu, z lasem w nazwie.
Poza tym widzę, że w Warthegau restrykcyjne prawo nadal dotyczy tylko Polaków.
Niektórzy nie mogą załapac, że wojna dawno się skończyła i nadal czują się poddanymi. W USA Volkswagen płaci do 10 tys.USD odszkodowań od samochodu w którym zainstalowano urządzenia do fałszowania pomiarów emisji spalin.
Jaki skundlony nasz sąd by się odważył wydac taki wyrok?

Kawka 30/07/2018
| |

PS. Pani Przewodnicząca Burmistrz Ryś ma chodnik przed posesją, a to nadal jeszcze w naszym mieście i gminie oznaka luksusu.

Kawka 30/07/2018
| |

Szczelny zbiornik ? W jakim celu ? Co więcej stanie się z tą wodą w drodze do Kanału Mosińskiego który również płynie w ścisłej strefie ochrony ujęcia poza przejściem przez separatory ? Czy te separatory nie mogą być przed zbiornikiem ? Z terenu gdzie ma być zlokalizowany zbiornik istniało jeszcze niedawno naturalne odwodnienie do Warty. Zasypane i zniszczone podczas powodzi. Rów melioracyjny biegnący lasami do Sowińca. Czy potrafimy w tej gminie jedynie budować coś co na zawsze będzie generować dodatkowe koszty?

karp 25/07/2018
| |

Fragment artykułu p.Kaptur dotyczącego zakładu produkującego tekturę.
“Można by to było robić tylko w taki sposób, że zbierać wodę do zbiornika retencyjnego, po drodze trzeba przejść jeszcze odpowiednią drogę i co pewien czas w okresach braków opadów po prostu przepompowywać to, korzystając „z tej instalacji”
http://serwer35630.lh.pl/czasmosiny2.pl/czy-w-mosinie-powstanie-zaklad-produkujacy-tekture/
Moim zdaniem mieszkańcy Sosnowej powinni zając się produkcją tektury, lub uzyskac obywatelstwo fińskie i wówczas będą miec w Mosinie łatwiej.

karp 23/07/2018
| |

Wszyscy kładą duży nacisk na słowo szczelny. Gdzieś w jakimś dokumencie mosińskim(chwilowy zanik pamięci) trafiłem na słowo półszczelny.
To pewnie to samo co szczelny, tylko bez dna. Wygodniejszy, bo rzadziej lub wcale nie trzeba opróżniac. To był tylko element większej całości,ale bez problemu p.Spinger klepnęła decyzję środowiskową, bez udziału społeczeństwa.Teraz musi byc szczelny, bo podatnik płaci.
Ja przyznam, że nie widziałem pozwolenia na użytkowanie wynalazku półszczelnego,ale jeśli to zostało dalej klepnięte, to by świadczyło, że PINB musiał byc leszczem.
Niechże już ten ZUK pompuje, byle PUK nie dopompowywał.

Jacek 22/07/2018
| |

Burmistrz przed swoją posesją świetnie daje sobie radę. Na przemian pompuje mu wodę ZUK z Strażakami. Więc niech nie narzeka inni nie mają takich możliwości i muszą jakoś dawać sobie radę. Inna sprawa to sprawdzić na tych ulicach z wielkimi problemami ilu mieszkańców pozostawia na swoim terenie posesji, a ilu dolewa do kałuż na ulicach. Duża część problemu zniknie.

karp 19/07/2018
| |

Co ciekawe już teraz Prawo Wodne przewiduje odszkodowania z tytułu ograniczonego sposobu użytkowania w związku ze strefą pośrednią i odsyła do przepisów ochrony środowiska.
Tam jest mowa o tym, że o odszkodowanie może nawet wystąpic właściciel nieruchomości w przypadku spadku jej wartości. Nie wiem jak to działa w praktyce.

karp 19/07/2018
| |

W temacie chodzi co prawda o deszczówkę,ale jeśli chodzi o zwykłą kanalizę to czy nie możecie skorzystac z tego co WFOŚGiW oferuje już teraz?
“Dofinansowanie przydomowych oczyszczalni ścieków, lokalnych oczyszczalni ścieków wraz z sieciami kanalizacyjnymi oraz podłączeń budynków do zbiorczego systemu kanalizacyjnego
4. Okres wdrażania
Program realizowany będzie w latach 2015 – 2023, przy czym:
3) zobowiązania (rozumiane jako podpisywanie umów) podejmowane będą do 2020 r.,
4) środki wydatkowane będą do 2023 r.
5. Terminy i sposób składania wniosków
1. Nabór wniosków odbywa się w trybie ciągłym.
2. Terminy, sposób składania i rozpatrywania wniosków WFOŚiGW określone zostaną odpowiednio w ogłoszeniu o naborze lub w regulaminie naboru, które zamieszczane będą na stronie internetowej NFOŚiGW.
3. Terminy składania wniosków dla beneficjentów końcowych określają indywidualnie WFOŚiGW i umieszczają na swojej stronie internetowej.
6. Koszty kwalifikowane
1) Okres kwalifikowalności kosztów od 01.01.2013 r. do 31.12.2023”
Ja miałem farta, bo Aquanet kanalizował w moim fyrtlu ze środków unijnych i było tanio. Firmy działające na szambach w strefie ochronnej w roku 2018 to coś nie halo.

Wiesław 19/07/2018
| |

Takie obiecanki byly juz skladane za burmistrza Kaurzynskiego i Marciniaka ze w 2002roku na tym osieddlu ulice beda pokryte asfaltem
Wiec i teraz nie warto wierzyc wobiecanki

Andrzej Raźny - radny 19/07/2018
| |

pozwolę sobie doprecyzować informację, otóż dyskutowane od wielu dziesiątek lat koncepcje dotyczące odprowadzenia wody deszczowej z osiedla Nowe Krosno (i przylegającej części Krosna) znalazło swój finał w uzyskanym w 2017 roku pozwoleniu na budowę szczelnego zbiornika deszczowego przy ulicy Leśmiana do którego będzie odprowadzana woda deszczowa. Dalej ze zbiornika tego woda będzie przepompowywana do kanalizacji deszczowej w ulicy Gałczyńskiego. Szczelny zbiornik to wymóg wynikający z objęcia całego naszego osiedla pośrednią strefą ochrony ujęcia wody pitnej Krajkowo. Koncepcja i projekt powstały w tej kadencji, stąd nie można powiedzieć iż nic się nie robi w tej sprawie. Niestety koszt tej inwestycji (dochodzą 2 przepompownie) szacowany jest na 9 – 10 milionów złotych. A do tego trzeba będzie zbudować na osiedlu jeszcze całą kanalizację deszczową. Od projektu do wykonania długa droga ale jak mówi chińskie przysłowie “podróż tysiąca mil rozpoczyna się od pierwszego kroku” dopiero bowiem po wybudowaniu zbiornika będą mogły być budowane “prawdziwie” ulice (zakładamy że rozpocznie się od ulicy Krosińskiej i Jasnej). Dalej do tych ulic będą podłączane następne ulice. Dodam, że złożony został już w 2018 roku wniosek o uzyskanie dotacji unijnej do inwestycji budowy zbiornika, jednak ostatecznie marszałek wybrał inny projekt a nasz nie uzyskał tego dofinansowania a szkoda. Stąd na pewno Gmina będzie próbowała składać dalej wnioski. Rozwiązaniem doraźnym dla wody deszczowej pozostają studzienki chłonne i wywożenie wody z miejsc w których gromadzi się tej wody szczególnie dużo.

Wieslaw 19/07/2018
| |

Po co budowac nowy basen ?
Wystarczy poglebic SOSNOWA i bedzie basen z prawdziwego zdarzenia
Nawt bedzie troche za dlugi

Wieslaw 19/07/2018
| |

Po co wydawac miliony na basen jesli mozna taniej,poglebic Sosnowa
Bedzie basen i o jeszcze wiekszej dlugosci

emerytka 19/07/2018
| |

A można pokazać na zdjęciach jak zadbał o swoje miejsce zamieszkania burmistrz Mieloch, bo w kościele jest zawsze w czystych butach

karp 19/07/2018
| |

Niedobry Anonim. Zero empatii dla Burmistrza. U nas Szmyt też sobie nie utwardził.

karp 19/07/2018
| |

Na odwodnienie terenu dobre są kopalnie żwiru w okolicy. Widocznie tam nie ma.