Burmistrz odebrał Radzie prawnika

Rada powinna mieć innego prawnika niż ten, który obsługuje burmistrza. To jest dla mnie oczywiste.
W kadencji 2010-2014 napatrzyłam się dość na wygibasy prawne mec. Zygmunta Kmiecika.

Napisałam, że Jerzy Ryś mnie rozczarował. Tak, m.in. dlatego, że niestety nie znał się na ludziach. Nie poznał się m.in. na swoim zastępcy i zapłacił za to dużą cenę. Trzy miesiące przed osiągnięciem wieku emerytalnego Przemysław Mieloch swego byłego przełożonego wystawił za drzwi.

Kiedy zostałam przewodniczącą, przekonałam burmistrza Jerzego Rysia do dwóch rzeczy, których wcześniej nie było, a które są dobre, tzn. do pisemnych obszernych sprawozdań z działalności międzysesyjnej burmistrza i do oddzielnej obsługi prawnej dla Rady Miejskiej. Jerzy Ryś zgodził się nawet, bym tego prawnika sobie sama wybrała. W taki sposób na początku 2015 r. pojawiła się Kancelaria Jerzmanowskich. Burmistrz co roku podpisywał umowę na obsługę prawną, zawsze się nieco ociągając, żeby było wiadomo, kto tu jest pan, ale w tym roku stwierdził, że Radzie wystarczy urzędowy prawnik.

Działanie burmistrza uważam za nieracjonalne, bo czy temperatura spadnie, jeśli zbijemy termometr?
A gdzie etyka?
Czy jeśli rada i burmistrz są w sporze, to jeden prawnik może reprezentować jedną i drugą stronę? Przecież to oczywisty konflikt interesów.

Odchodząc z Rady pomyślałam, że może to moja osoba m.in. sprawia, że współpraca rady z burmistrzem się nie układa.
Pomyślałam, że może będzie szansa na nowe otwarcie. Widać jednak, że to burmistrz Mieloch jest niezdolny do współpracy.
Racjonalnym działaniem ze strony burmistrza było dać mojemu następcy więcej, a nie mniej.

Moim zdaniem Rada powinna sobie sama wynająć prawnika, za którego zapłaci z prywatnych środków pochodzących z diet, na którego burmistrz nie będzie miał absolutnie żadnego wpływu. Wolność zawsze kosztuje.
Jestem bardzo ciekawa, jak ostatecznie ta sprawa się zakończy.





7 Comments
Łukasz Kasprowicz 23/01/2022
| |

  Burmistrz Mieloch, to ignorant w wielu dziedzinach. Zmieniło się prawo. Komisja Skarg i wniosków jest obowiązkowa w strukturze samorządu. Do komisji wpływają skargi na burmistrza. Nie wyobrażam sobie, aby skargi na burmistrza rozpatrywał w imieniu komisji, rady i mieszkańca prawnik burmistrza lub prawnik przez niego wskazany. Pomysł, aby Rada, czy komisja opłacała prawnika ze swoich środków jest  bez sensu. W takim razie burmistrz również powinien opłacać prawnika dzialającego na rzecz gminy.  

karp 21/01/2022
| |

Ekspertyza mecenasa Walkowiaka sporządzona dla Komisji Rewizyjnej mogła nie trafić w gusta burmistrza.
https://mosina.esesja.pl/zalaczniki/166386/zalacznik-nr-4-do-protokolu-komisji-rewizyjnej-rady-miejskiej-w-mosinie-z-przeprowadzonej-kontroli_1584288.pdf
Teraz jak mecenas Zygmunt sporządzi opinię dla RM, to klękajcie narody….

Antek 17/01/2022
| |

Myśl, że to Pani osoba mogła być przyczyną braku udanej współpracy na linii rada – burmistrz, jest całkowicie chybiona. Wielka szkoda, że taka myśl przyszła Pani do głowy. Przykładów braku umiejętności zarządzania zasobami ludzkimi ze strony włodarza i współpracy na różnych płaszczyznach jest nazbyt wiele. Odebranie radzie prawnika, to zagranie na poziomie przedszkola. Co tu dużo mówić.

karp 17/01/2022
| |

Burmistrz jest jak Kazimierz Wielki.Tyle,że taki odwrócony. Wydłubuje zaprawę i wyjmuje kolejne cegły z muru zwanego samorządem. To znika rejestr umów, to burmistrz uznaje, że wystarczy prawnik drewniany.W warunkach kohabitacji to ryzykowna gra, ale może doprowadzić do tego że Rada też stanie
się drewniana. Wiele będzie zależało od zdecydowanej postawy radnych, a zwłaszcza przyszłego Przewodniczącego.