Burmistrz absolutorium otrzymał, ale…

15 radnych głosowało za udzieleniem burmistrzowi absolutorium, dwóch radnych było przeciw, trzech się wstrzymało od głosu – wyniki głosowania TUTAJ . Radni mieli sporo uwag do realizacji budżetu. Uwagi były przedstawiane spokojnie i rzeczowo. Jednak już w czasie pierwszego wystąpienia doszło do sytuacji bez precedensu. Kiedy radny Andrzej Raźny dzielił się swoimi refleksjami, salę opuścił burmistrz Jerzy Ryś, a tuż za nim wyszedł zastępca Przemysław Mieloch.
Radny A. Cebulski zgłosił wniosek, by przerwać sesję, bo taka sytuacja jest niedopuszczalna.

Takiego lekceważenia radnego nie spodziewałam się doświadczyć już nigdy. A jednak…

Władza bardzo ludzi zmienia. Niestety.
Szkoda. Wielka szkoda…


19 Komentarze

    • Szanowny Panie (Pani?)Januszu.
      Jeśli słyszał pan wystąpienie pana Radnego Andrzeja Raźnego to Pan/Pani zapewne wie dlaczego tak przedstawiłem tą część działalności urzędu. Niemniej gwoli przypomnienia mojego tekstu (tak na wypadek, gdyby Pan?Pani tego nie zauważył) przedstawiam jeden fragment dotyczący informacji, której Pan/Pani nie widzi:
      “– projekty zrealizowane i/lub realizowane oraz rozliczone w roku 2016 pozyskano 7 022 086,06 zł.”
      Z wyrazami szacunku

  1. Pani Kaptur.
    Pisze Pani: “Kiedy radny Andrzej Raźny dzielił się swoimi refleksjami, salę opuścił burmistrz Jerzy Ryś, a tuż za nim wyszedł zastępca Przemysław Mieloch.”

    Wyjaśniłem, dlaczego opuściłem salę. Zresztą podczas różnych wystąpień wiele osób to robiło bo wiedzą, że cały ten obszar jest nagłośniony, by można było śledzić przebieg obrad. Według Pani, burmistrz nie może opuścić sali obrad kiedy występuje radny (nie ma znaczenia osoba radnego). Czy jest Pani pewna, że burmistrz nie ma takiego prawa i że jest one dane każdej innej osobie za wyjątkiem burmistrza czy jego zastępcy?
    Proszę nie wystawiać się na śmieszność.

    Zauważyłem, że podczas wystąpienia pana Radnego Andrzeja Raźnego ani słowem nie wspomniano że za:
    – projekty zrealizowane i/lub rozliczone w roku 2015 pozyskano 6 938 492,28 zł,
    – projekty zrealizowane i/lub realizowane oraz rozliczone w roku 2016 pozyskano 7 022 086,06 zł.
    Że wnioski o dofinansowanie pozytywnie ocenione w 2017 r. są na kwotę 8 908 307,84 zł.
    Że wnioski o dofinansowanie pozytywnie ocenione w 2017 r. – w trakcie oceny oraz listy rezerwowej to kwota 8 305 633,78 zł.
    Nie wspominam o kwocie 15 mln zł wybronionej przed Naczelnym Sądem administracyjnym, bo tej informacji pan Radny Raźny mógł jeszcze nie posiąść.
    pan raźny mówił o gospodarności, a właściwie niegospodarności obecnych burmistrzów. Proszę zatem wskazać mi okres w mosińskim samorządzie w którym wymieniane były takie liczby w odniesieniu do środków finansowych pozyskiwanych z zewnątrz. to Pani nazywa niegospodarnością? Wstyd!

    • Proszę o sprostowanie – ani w tekstach na tej stronie ani w czasie wystąpienia na sesji absolutoryjnej (odsłuchałam przed chwilą) nie użyłam słowa “niegospodarność”.
      W związku z tym Pana słowa są nieuprawnione.
      Pan raźny mówił o gospodarności, a właściwie niegospodarności obecnych burmistrzów. Proszę zatem wskazać mi okres w mosińskim samorządzie w którym wymieniane były takie liczby w odniesieniu do środków finansowych pozyskiwanych z zewnątrz. to Pani nazywa niegospodarnością? Wstyd!

    • Szanowny panie burmistrzu. Mieliśmy już okazję porozmawiać na spotkaniu w Pecnej. Na kolejnym zebraniu wiejskim się pan nie pojawił mimo że informował pan sołtysa że “już jedzie”. Zresztą poprzednio dał pan już pokaz swojego podejścia do spraw naszej społeczności. W kwestii przejazdu kolejowego. Jak wiadomo sprawę można było załatwić, wystarczyło trochę chęci. Być może dla pana jednak stwierdzenie “tego nie da się zrobić” jest mottem życiowym. To że poczuł się pan obrażony stwierdzeniem że to pan powinien się zająć rozwiązaniem problemów mieszkańców ew. urzędnicy którymi pan zarządza uraziło pana tak mocno że omal pan nie wyparował. Chętnie się z panem spotkam na kolejnym zebraniu oczywiście jeżeli starczy panu odwagi.
      Na koniec chciałbym przypomnieć panu że pan jako urzędnik z wyboru społeczeństwa pełni rolę służebną wobec swojego suwerena jakim są mieszkańcy gminy Mosina. Jeśli coś się w tej materii zmieniło to proszę mnie oświecić. Być może czuje się pan jak udzielny książę na włościach, tak jednak nie jest. Pana obowiązkiem jest działać na rzecz poprawy bytu wszystkich mieszkańców gminy Mosina. Jeśli przerasta to pana to przytoczę pewien znany cytat pewnego polityka: “Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy.”
      Pozdrawiam

  2. Z niepokojem zauważam coraz częściej postawę burmistrza w stylu Ludwika XIV, który zwykł mawiać “Państwo to ja”.
    Burmistrz mówi – mój urzędnik, mój pracownik, moje pieniądze, ja, ja, ja. Odnoszę wrażenie, że rada jest mu potrzebna tylko do wyrażania aprobaty, głos niewpisujący się w oczekiwania jest przyjmowany ze zniecierpliwieniem.

    • Szanowna Pani Przewodnicząca.
      Jak Pani doskonale wie, burmistrz to nie tylko osoba, ale przede wszystkim organ, który między innymi odpowiada za podległych mu pracowników oraz za finanse Gminy w ramach zwykłego zarządu. Tej odpowiedzialności nie może na swoje barki przyjąć Radny nawet wówczas, gdy odpowiada za organizowanie pracy Rady. Warto wspomnieć także o tym, że organem Gminy obok burmistrza jest Rada, ale jako ciało kolegialne. Cenię sobie bardzo Pani poczucie humoru z historycznym odniesieniem do pana nieeleganckiego Wersalu, ale to zgoła inny temat i na inną okazję oraz miejsce.
      Z wyrazami szacunku

      • Panie Jerzy Ryś, myślałem że tylko ludzie ratujący życie mieszkańców Mosiny coś Panu zrobili i jest Pan w stosunku do nas apodyktyczny i arogancki. Okazuje się, że zasłona spadła. Nie okazuje Pan również należytego Szacunku Radnym w tym Pani Przewodniczącej, którą osobiście szanuję za klasę, rzetelność i dociekliwość.

Dodaj komentarz