Budżet na ostatniej prostej

Mosina nie ma jeszcze uchwalonego budżetu. Stanie się to dopiero 24 stycznia. Zazwyczaj budżet jest uchwalany w ostatnich dniach grudnia. W roku wyborczym można to zrobić do 31 stycznia. Z uwagi na zmianę na stanowisku burmistrza, oraz fakt, że do 18 grudnia 2018 r. burmistrz nie powołał zastępcy i musiał skoncentrować się na najpilniejszych sprawach, prace nad budżetem rozpoczęły się dopiero 3 stycznia. Wtedy to 13. osobowa Komisja Oświaty Spraw Społecznych i Promocji z udziałem burmistrza, skarbnika i kierowników jednostek organizacyjnych zaczęła analizowanie budżetu w następujących działach:

Jak widać w tabeli zakres prac komisji dotyczy 64% budżetu Gminy Mosina.

Swoje prace Komisja zakończyła wyrażeniem pozytywnej opinii w dniu 16 stycznia 2019 r. Ok. 9 godzin zajęło komisji uzyskanie odpowiedzi na wszystkie pytania i przedyskutowanie spraw problematycznych.
Radni byli przeciwni budowie w Czapurach budynku przeznaczonego na realizację zadań statutowych sołectwa oraz jako siedziba harcerzy i Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów.
Sołectwo przeznaczyło na projekt 16,7 tys. zł środków, które miało do swojej dyspozycji. Radni uważali, że:
1. Zaakceptowanie tego wydatku nakładałoby na Gminę poniesienie znaczących kosztów na realizację a później utrzymanie dodatkowego obiektu.
2. W Czapurach jest już świetlica wiejska, która została zbudowana 10 lat temu i obecnie kończy się budowa dużego budynku szkolnego wraz z salą gimnastyczną i wielokrotnie zwiększy się powierzchnia do dyspozycji społeczności szkolnej i lokalnej.
3. W kilku sołectwach nie ma świetlicy wiejskiej.

Sporo czasu poświęcono finansowaniu instytucji kultury. W projekcie przewidziano dotację dla MOK w wysokości 1 200 000 zł i dla Galerii Sztuki 500 000 zł. Z uwagi na znaczące różnice w wielkości tych dwóch obiektów, ilości zatrudnionych oraz ilości organizowanych przedsięwzięć większość radnych była zdania, że nie zachowano tu właściwych proporcji. Burmistrz zaproponował autopoprawkę – 110 000 zł z puli Galerii miałoby zasilić budżet MOK.

2 wspólne pięciogodzinne posiedzenia Komisji Inwestycji, Ochrony Środowiska i Bezpieczeństwa i Komisji Budżetu i Finansów były poświęcone załącznikowi nr 7, który po wniesieniu autopoprawek przez burmistrza przybrał ostatecznie taki oto kształt -> Wydatki majątkowe

Na inwestycje zaplanowano 36,5 mln zł.

Radni byli przeciwni przeznaczeniu 30 tys. na dofinansowanie zakupu sprzętu kwaterunkowego oraz remontu pomieszczeń dla policji. Uważali, że jest to zadanie państwa, a nie gminy i byli zdania, żeby tę kwotę przeznaczyć na budowę chodników. Wyrazili natomiast zgodę na dofinansowanie w kwocie 25 tys. zł dodatkowych służb prewencyjnych na terenie gminy Mosina i zakup sprzętu łączności i informatycznego za 10 tys. zł.
Trwała także dyskusja nad budynkiem na Środowiskowy Dom Samopomocy. Ostatecznie po rozmowie z wojewodą burmistrz za aprobatą obu stowarzyszeń działających na rzecz osób niepełnosprawnych zdecydował o rezygnacji z Warsztatów Terapii Zajęciowej jako odrębnej placówki. W budynku u zbiegu ulic Dembowskiego i Wiosny Ludów powstanie ŚDS, który będzie prowadził zajęcia dla osób z różnym poziomem niepełnosprawności. Są duże szanse na pozyskanie środków zewnętrznych na ten cel.

Najwięcej czasu analizowaniu budżetu poświęcili członkowie Komisji Budżetu i Finansów, która oprócz dwóch wspólnych posiedzeń z Komisją Inwestycji odbyła dwa oddzielne. Przeanalizowano dochody i wydatki oraz przegłosowano wnioski dwóch pozostałych komisji a także wnioski radnych.
Członkowie Komisji przyjęli wniosek o zwiększeniu o 100 tys. zł kwoty przeznaczonej na inwentaryzację sieci wodociągowej na Zawarciu oraz o przeznaczeniu 50 tys. zł na doradztwo dla mieszkańców w pisaniu i rozliczaniu wniosków w ramach programów typu Czyste Powietrze.
Większości nie uzyskał wniosek o zaprojektowanie ekranów akustycznych oddzielających strefę aktywizacji gospodarczej od osiedla mieszkaniowego na ul. Gałczyńskiego. Radni nie poparli także wniosku o zwiększenie puli środków na wymianę pieców na ekologiczne źródła ciepła.

Komisje pracowały od godz. 17-22 w bardzo licznym składzie. Dyskusje były merytoryczne i uważam, że budżet został dobrze przeanalizowany. Burmistrz wiele zgłoszonych argumentów przyjął i wprowadził szereg autopoprawek.
Na rok 2019 zaplanowano:
1. dochody w wysokości 150,3 mln zł (133,6 mln to dochody bieżące, a 16,8 mln to dochody majątkowe)

2. wydatki w wysokości 152,9 mln zł (117,8 mln to wydatki bieżące, a 36,5 mln to wydatki majątkowe).

Wszystkie materiały, do których mieli dostęp radni w czasie prac nad budżetem, ich pytania w formie pisemnej i odpowiedzi na nie są dostępne po kliknięciu w styczniowe posiedzenia komisji Rady Miejskiej.

http://mosina.esesja.pl/

74 Komentarze

  1. Jest sobie na waszym BIP taka inwestycja jak Lema(wreszcie się odnalazł) i Leśmiana.W tzw.Koncepcji jest napisane, że to drogi gminne.Dalej stoi jak wół,że inwestycja przebiegać będzie także po działkach prywatnych.
    Proszę mnie śmiało poprawiać, ale prostemu karpiowi się wydaje, że działki prywatne nie mogą być drogami gminnymi. No i chyba wykopki archeologiczne was czekają.

    • Budujcie sobie na zdrowie.Dziwi mnie tylko nieuregulowanie stosunków własnościowych przed budową.Karpie nie kładą asfaltu na cudzych działkach.
      To czasami zdarza się leszczom.

  2. Gmina pozyskała 6,6 mln zł. na budowę zbiornika retencyjnego na Osiedlu Nowe Krosno. To umożliwi odprowadzenie deszczówki i budowę ulic w tej części miasta. To zasługa burmistrza Jerzego Rysia, któremu ta sprawa leżała na sercu. Radny Andrzej Raźny podziękował za to na ostatniej sesji byłemu burmistrzowi. https://www.mosina.pl/aktualnosci/pozyskalismy-ponad-6-i-pol-miliona-zlotych?fbclid=IwAR3uIwzFITK3oeyhS5oCj_wYRl_0UMLtEZ_S-X39y79fKuPwnvpYa9qjDJY

    • Spora kasa. Rada w podziękowaniu p.Rysiowi powinna już tę ulicę zbudować.
      Myślę, że by nie zaszkodziło spytać radnego powiatowego, dlaczego powiat poznański nie pozyskuje środków zewnętrznych, tylko naciąga gminy.
      Coś mi się zdaje, że to szlachectwo starosty trochę drogo kosztuje.
      Rząd Grecji się dowie, że RM Mosina podejmuje uchwały o pomocy i też poprosi.
      Co do linku Jacka, jestem za likwidacją powiatów.

      • Czy normalną jest sytuacja, że gminy się cieszą, że starosta dokłada połowę do drogi powiatowej? Moim zdaniem powinny się martwić wypływem środków z budżetu na realizację nie swoich zadań.Gminy spełniają rolę pańszczyźnianych chłopów i robią nie na swoim majątku. Robione jest to kompletnie nieczytelnie, bo najpierw Rada Powiatu podejmuje uchwałę o pomocy gminie, a później Rada Miejska o pomocy powiatowi. W tym pomocowym szaleństwie na końcu nie wiadomo, kto komu ma pomagać.Mnie się
        coś wydaje, że staroście marzy się rola cierpiętnika sekowanego politycznie przez Wojewodę z PIS.Żeby to jednak uwiarygodnić powinien składać wnioski o pozyskanie środków i dać Wojewodzie szansę na ich odrzucenie.Niech nie kupuje już radiowozów dla Policji, bo to zadanie rządu.Może kiedyś objawi się odważny wójt czy burmistrz i pokaże cwaniakom z Jackowskiego środkowy palec, lub powie dam 20 procent jak wybudujecie dodatkowe rondo.

        • A jaka jest rola Urzędu Marszałkowskiego w tym całym pomocowym szaleństwie. Bo jak czytam to Marszałek raz się na coś zgadza , a innym razem nie. Wypowiedz się Karpiu, bo ja tego nie pojmuję.

          • Na szczęście to jeszcze nie poszło tak daleko i nie zaobserwowałem by gminy pomagały finansowo Marszałkowi, Wojewodzie czy rządowi RP.
            Nie bardzo wiem co masz na myśli. Marszałek coś wam obiecał i się wycofał? Tak ogólnie to co politycy mówią w roku wyborczym, należy traktować z rezerwą.

            • Tak słyszałam, że w ubiegłym roku Marszałek nie zgodził się na remont ul. Sowinieckiej. Nie wiem czy ma on rolę decyzyjną i w jakim zakresie. W tym roku już, już w styczniu miał się rozpocząć remont mojej ul. Sowinieckiej i nic. Kto wie o co tu chodzi. Ul. Sowiniecka jest droga powiatową.

              • No właśnie, jeśli jest powiatowa, to nie brzmi to wiarygodnie, bo nie podlega jurysdykcji Marszałka. To zdaje się 2466 P. To właśnie w związku z tą drogą rada powiatu podjęła uchwałę o pomocy dla Mosiny, a potem RM Mosina o pomocy powiatowi.
                bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2018-2023/uchwaly/uchwala_14.pdf
                1.5 miliona powiat i 1.5 miliona gmina. Pytanie czy Halina ma brakujące 5 mln. 🙂 Gdyby starostwo złożyło wniosek o dofinansowanie na to zadanie, to chyba by miało spore szanse.

              • Jest to droga, będąca własnością Powiatu Poznańskiego, pod zarządem gminy w granicach miasta Mosina. W związku z tym, marszałek nie ma nic do tej drogi. Do niego należą drogi wojewódzkie np. DW 430 , DW 431.

                • Szczerze mówiąc trudno mi znaleźć sens w uchwałach, które zabezpieczają 30% realizacji zadania i nie wyjaśniają skąd ma pochodzić reszta. Z tego że ja nie widzę, nie musi wynikać że go nie ma. Radni podjęli uchwałę, więc może jakiś jest, poza blokowaniem środków, z których by można zbudować drogę gminną.

                  • Karpiu!!! Co ruszymy to BAŁAGAN. Tę drogę jak powiadasz powiatową użytkują mieszkańcy , ale przede wszystkim AQUANET, ROHR(wprawdzie bezprawnie, bo od 2006 r. jego Tiry powinny wjeżdżać i wyjeżdżać wyłącznie od strony ul. Śremskiej, ale NIKT na czele ze Starostą nie potrafią go zdyscyplinować aby zaprzestał łamania prawa i podawania fałszywego adresu na listach przewozowych) oraz firma Stora i taka nowa firma komputerowa na ul. Lema. Może te firmy powinny się dołożyć do interesu????. Co o tym myślisz Karpiu?? TO REMONT WRESZCIE RUSZY.

                    • Nie wierzę, że się dołożą. Jeśli mają kłopoty z przestrzeganiem warunków decyzji środowiskowych, to raczej nie rzucą forsy jak nie muszą.
                      Karp się nie zna specjalnie na budżecie, ale jeśli Jaś (starostwo) i Małgosia (gmina)mają po 1.5 zł to czekolady za 8 zł sobie nie kupią.
                      Małgosia nie powinna dać się wykorzystywać Jasiowi,kupić sobie wafelek za 1.5 zł i go zjeść.
                      Jaś niech złoży wniosek do taty(Wojewody)i jak był grzeczny to dostanie na resztę czekolady.

                    • Pozostawiając nawet poza nawiasem kwestię uchwał,nie ma nawet pewności, że drogi w strefie parkowania są własnością gminy.Jeśli rejestr się dopiero robi, to takich informacji nie mieli też radni,kiedy tworzyli strefę.Może tam wiszą w kw przedwojenni właściciele, jak do niedawna Czartoryscy w Komornikach? Według mnie droga nawet z 1 m2 nie będącym własnością gminy, powiatu, czy Skarbu Państwa, nie może być drogą publiczną

                  • A gdyby tak Jaś wraz z tatą(wojewodą) zdobyli się na odwagę i nałożyli na krnąbrnego inwestora mandat za 12 lat bezprawnego użytkowania ulic z połowy miasta. Karpiu, np. Ty gdybyś wjechał pod prąd w ul. jednostronną dostałbyś mandat w wysokości 200zł. Rok ma 360 dni razy dwanaście lat, (bo tak długo są lekceważone przepisy) równa się 4320 razy 200 zł, no i coś pieniędzy trafiłoby do budżetu. Gminy.

                    • Małgosia miała silną pozycję przetargową przed uchwaleniem mpzp i wydaniem decyzji środowiskowej na OSKP dla Rorka.Wywiesiła jednak białą flagę, 16 szybkorękich uchwaliło plan,a decyzja została wydana bez zbadania oddziaływań skumulowanych.Nie pytaj,gdzie teraz Rorek ma Małgosię.

                    • Jeszcze o tych mandatach.Ja nawet nie mam pewności, że to drogi publiczne.Gdybym dostał jakiś mandat w Mosinie, to bym najpierw sprawdził, a później zapłacił.To jest trochę osnute mgłą tajemnicy.
                      Nie ma uchwał,nie ma rejestru majątku…

    • Na stronie RIO w Poznaniu (BIO -działalność kontrolna ) jest zamieszczone wystąpienie pokontrolne z ostatniej kontroli kompleksowej. Lektura tego prawie 60 – stronicowego dokumentu poraża. Nie będę się rozpisywał nad nieprawidłowościami ale oczekuję jako mieszkaniec tej Gminy, omówienia tego dokumentu na sesji Rady Gminy. Interesuje mnie jakie Burmistrz zamierza podjąć działania ( nie ogólniki ale konkrety )aby ten stan poprawić. Według mojej oceny – opartej na analizie wystąpienia – w Urzędzie, pojęcie kontrola zarządca i audyt wewnętrzny są pojęciami nieznanymi.No rajcowie, przyszedł czas aby pokazać, że wasz potencjał jest zdolny do zaprowadzenia porządku. Takiej laurki Mosinie jeszcze nie wystawiono. Jak tak się obnosimy na stronie Urzędu z wszystkimi sukcesami typu, nowa hala, zbiornik bezodpływowy, to również powinniśmy powiadomić obywateli – podatników jak Urząd zarządza ich podatkami.
      Obywateli należy informować nie tylko o tym co dobre ale również o tym co sławy Gminy nie przynosi. Ciekaw jestem czy ta niezależna Rada zdoła coś takiego wyegzekwować.

        • Zdaje się,że Rada będzie kontrolować Puk. Życzę powodzenia, ale dobrze nie rokuję. W zeszłym roku (czy w innym)Burmistrz nałożył zdaje się karę finansową-90 tys. za mieszanie różnych frakcji w jednej śmieciarce.Na nos karpia kara miała być na papierze(bez środków finansowych), ale przyplątała się kontrola i bęc.
          @UM Mosina
          Dziecko wie, że nie kupuje się wody ognistej, jako wody ognistej. Na fakturze musi być coś innego. 🙂

          • W kwestii kary dla PUK za niezgodne z umową wykonanie usługi (podany przez karpia motyw raczej nie miał tutaj miejsca) po analizie wystąpienia RIO o którym pisze „Cenzor z Mysiej” należy powiedzieć, że regulowanie należności tytułem między innymi rzeczonej kary odbywało się przez kompensatę kwot z kilku faktur na początku 2018 roku. Podobno RIO zapowiedziało kontrolę po połowie lipca, a faktycznie (jak słychać było z okolic UM) rozpoczęto ją pod koniec okresu wakacyjnego. Sugerowanie jakoby: „Na nos karpia kara miała być na papierze(bez środków finansowych), ale przyplątała się kontrola i bęc.” jest nieprawdziwe (do sprawdzenia pkt 5, ppkt h – strony 8 i 9 wystąpienia pokontrolnego RIO z dnia 28 stycznia 2019). Jak łatwo zauważyć nastąpiło skompensowanie wzajemnych należności w kwotach: 184 409,26 zł – 90 000,00 zł – 11 728,93. Dało to kwotę 82 680,33 zł przelaną 15.02.2018 do Przedsiębiorstwa Usług komunalnych w mosinie tytułem faktury VAT nr 0017/PUK/17 z dnia 29.12.2017.
            Tyle wynika z dokumentu RIO WK – 0911/27/2018 z dnia 28 stycznia 2018 roku.
            Inną sprawą jest to, że przy okazji tych operacji naruszono przepisy art.24 ust.2 Ustawy o rachunkowości oraz zasadę dwustronnego (podwójnego) zapisu określona w ww. ustawie (uwaga RIO).

            • Nie upieram się, to tylko nos.
              Z całym szacunkiem dla radnych, którzy będą kontrolować system kontroli odpadów, nie będzie to łatwe.Przepływy ZUK, PUK, UM Mosina i jeszcze czy za papierem szły środki, to bardzo trudne zadanie, a biorąc pod uwagę ograniczenia czasowe radnych, arcytrudne.Poza tym puk już w swoim życiu wpuścił w maliny niejedną kontrolę, w tym NIK.

            • Aby zamknąć temat 90 000 kary dla PUK za mieszanie odpadów z nieruchomości zamieszkałych z odpadami od firm (kto inny płaci na RIPOK-u) dodam, że dzięki wystąpieniu kontrolnemu RIO radni mogli zajrzeć za kulisy tej sprawy. O sprawie z początku roku 2018 dowiedzieli się w listopadzie – wtedy dopiero wprowadzono zmianę w uchwale budżetowej.

              • Mosinę czeka nowelizacja Statutu w związku min. z nieujęciem
                PUK-u w załączniku. Plan kont myli mi się z planktonem, ale dziwne, że to się zeszło jak na koncie 030 nie wykazano udziałów na 8 mln. Ciekawe czy pracowniczka, której przypisano 2 mln pożyczki z ZFŚ wie, że taka bogata.

        • Tu domyślam się, że PDM pełni rolę agenta emisji obligacji.
          Nawet jeśli nie ma zagrożenia finansowego, to obecnie przebywanie w tej samej stajni co Get-Back prestiżu raczej nie przynosi.
          Rybia rekomendacja brzmi:wymiksować się z tego jeśli to możliwe, a jeśli nie, to przynajmniej następne umowy podpisywać z bankowymi biurami maklerskimi tj.tymi przy np.PKO BP, PEKAO,czy BPH.

      • Radni otrzymali kilka dni temu to wystąpienie pokontrolne. Wymaga głębszej analizy, bo jest bardzo obszerne – 58 stron. Poprzednia kontrola kompleksowa z 2014 r. zakończyła się 12 stronicowym wystąpieniem.
        http://www.bip.poznan.rio.gov.pl/?a=17985
        Wystąpienia pokontrolne RIO w innych gminach zazwyczaj są o połowę krótsze.
        Urząd nie wprowadził w życie zaleceń pokontrolnych z 2014 r. To jest dla mnie największy problem, bo prawo do błędu ma każdy, ale powielanie tych samych błędów musi niepokoić. Nie raz słyszałam w naszym urzędzie stwierdzenie: zawsze tak robiliśmy i było dobrze… Duża odporność na zmiany i brak kontroli wewnętrznej.
        Chciałabym zwrócić uwagę na dwie ważne dla mnie sprawy:
        1. RIO wypowiedziało się krytycznie w stosunku do deficytu w systemie gospodarowania odpadami. Zaleciła:
        Podjąć działania mające na celu zrównoważenie dochodów z tytułu gospodarowania odpadami komunalnymi z kosztami w celu uniknięcia angażowania środków budżetu w celu sfinansowania kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi.- s. 54

        2. RIO zaleciło Burmistrzowi opracowanie planu wykorzystania zasobu nieruchomości(art. 25 ust. 2 i 2a ustawy o gospodarce nieruchomości) – 55 str.
        2.01.2018 r. apelowałam do Burmistrza o opracowanie takiego dokumentu. http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja_2014-2018/wnioski/wniosek978.pdf
        W odpowiedzi burmistrz zapewnił mnie, że plan wykorzystania gminnego zasobu nieruchomości zostanie opracowany do końca III kwartału. http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja_2014-2018/odpowiedzi_na_wnioski/odp978.pdf
        Jak widać nie powstał. Urząd Miejski w Mosinie przespał wiele lat. Mityczny system GIS/SIT tworzony jest od 8 lat. W oczekiwaniu na jego wprowadzenie nie dokonywano koniecznych zmian i dziś jesteśmy znacznie opóźnieni w rozwoju.

        • A kto powinien kontrolować rejestr gruntów, budynków, numeracju, własność, podatek? Która instytucja jest odpowiedzialna za kontrolowanie katastru???

          • Oficjalną odpowiedź to sam sobie wyguglasz.
            Mnie się jednak wydaje, że kontrolę nad rejestrami sprawuje k.rupcja. To słowo jest w Polsce na indeksie słów zakazanych i za wymienienie można pójść w kazamaty.
            Jeśli wójt Dopiewo uzgadnia w ciągu 1 dnia kopalnię żwiru na terenie w Studium jako R i dodatkowo dba , by społeczeństwo mogło
            wnieśc uwagi przed raportem(pic na wodę)a nie po, to taki teren nie będzie oznaczony jako K(kopalny)i gmina nie zbierze podatku od nieruchomości. Wszyscy są zadowoleni, oprócz budżetu gminy.
            Ostatnio ktoś mi opowiadał, że kupił działkę w gminie TP i przed
            nabyciem drobiazgowo sprawdzał, by w pobliżu nie było zakładu przemysłowego. No i efekt tego sprawdzania jest taki, że pod nosem powstał zakład produkujący ogrodzenia betonowe. Wszedłem na
            e-mapę (taką której nie ma Mosina, w pełnej wersji) i widzę, że wydano pozwolenie na budowę dla magazynu płodów rolnych. To na wsi, więc wszyscy zapewne wiedzą, że to pic pozwalający właścicielowi płacić jedynie podatek rolny. Wójt Czajka chyba uznał w tym przypadku, że gmina TP jest zbyt bogata, by ściągać od przedsiębiorcy podatek od nieruchomości. Wszelkie niezgodności
            w ewidencjach na korzyść właściciela na ogół zbiegają się z tym, że ma plecy jak drzwi od stodoły w gminie i powiecie.Gminy tracą na tym krocie, bo kumple gmin nie muszą płacić należnych podatków.

        • Ten 12 stronicowy dokument RIO z 2014 roku okazał się nieszczęściem dla gminy. Zapewne wszyscy odnieśli wrażenie, że wszystko jest w porządku, a nieliczne uwagi jakie znalazły się w tym wystąpieniu łatwo można będzie uwzględnić w kolejnej kadencji. Prawda zapewne zaskoczyła wszystkich, a kontrola z tamtego okresu okazała się zbyt powierzchowna i zbyt pobłażliwa – takie odnoszę wrażenie. Dość podobnie wyglądało wystąpienie pokontrolne z maja 2011 roku (15 stron dokumentu). Podobna sytuacja miała miejsce po wystąpieniach pokontrolnych RIO dla gminy Suchy las w latach 2013 i 2018. Proszę chociażby pobieżnie przeanalizować te dwa dokumenty-wystąpienie z 2013 roku to niespełna 11 stron, a to z 2018 roku to już 61 stron. Bardzo prawdopodobne, że w jednym i drugim przypadku wcześniejsze kontrole RIO w gminie Mosina oraz Suchy Las były zbyt delikatne, jeśli można się tak wyrazić. Warto przy tym wspomnieć o tym, że RIO przeprowadziło kolejną kontrolę w gminie Suchy Las (wystąpienie RIO z 2015 roku – 33 strony). Skutek – kolejne kontrole odkryły pokłady nieprawidłowości z których zapewne nikt do końca nie zdawał sobie sprawy.
          Można by zaryzykować twierdzenie, że kontrole z 2018 roku stały się swego rodzaju „błogosławieństwem”dla tych (i nie tylko) gmin dając im doskonały materiał do przeprowadzenia koniecznych zmian zgodnie z sugestiami RIO.
          Podobne mechanizmy daje się zauważyć w wystąpieniach pokontrolnych gminy Stęszew (niespełna 13 stronicowe wystąpienie RIO w 2012 roku i prawie 56 stonicowy dokument w 2016 roku). Warto zadać sobie pytanie, dlaczego mimo zaistniałych zaleceń RIO nie udało się niektórym gminom w tym Mosinie, wyeliminować wszystkich wyłapanych wcześniej nieprawidłowości. Kolejne pytanie dotyczy szeregu nowych (a może wcześniej nie ujawnionych) nieprawidłowości, które wykazały kontrole z kolejnych lat. Przyglądając się wystąpieniom pokontrolnym RIO w Poznaniu można zauważyć, że skutki prowadzonych kontroli są w różnych gminach bardzo różne. Warto poświęcić trochę czasu na taką analizę. Jej wyniki mogą być bardzo pouczające…

          • Ciekawe spostrzeżenia.Jeśli RIO poważniej podchodzi do tematu, to tylko lepiej dla gmin.Mam nadzieję, że do wszystkich kontroli podchodzą równo.W kadencji poprzedniego Wojewody odniosłem wrażenie, że jego nadzór był surowy dla gmin z obrzeża województwa,a w Dopiewie nie raziło nawet, że niektóre tereny nie mają przeznaczenia w Studium i można dilować nimi dowolnie.Jakieś zależności personalne musiały mieć znaczenie.
            Za obecnego też kontrola instytucji powinna wykrywać(a nie karpia),że są gminy w których radni trzepocą rękami za niedokończonymi uchwałami bez uzasadnień.
            RIO jest lepszym kontrolerem,ale czasami też przymyka oko i nie wiem czy demokratycznie, czy w/g jakiegoś klucza.
            Dla mnie ciekawym problemem jest czy jeśli gmina jest użytkownikiem wieczystym (Mosina, ul.Dworcowa) to będzie korzystała z ustawy i stanie się właścicielem i czy będą to opłaty jednorazowe czy nie.

          • RIO wzoruje się na NIK-u i stąd tak rozbudowane wystąpienie pokontrolne.
            W mojej ocenie w Urzędzie, poza niedowładem kontroli zarządczej bardzo poważnym problemem są skostniałe struktury organizacyjne oraz obsada personalna niektórych stanowisk.Przegląd kadry należałoby rozpocząć od Sekretarza Urzędu.
            Tak jak już pisałem poprzednio, sytuacja w Urzędzie wynikająca z wystąpienia pokontrolnego, powinna stanowić jeden z ważnych punktów obrad najbliższej sesji.
            Pewno do tego nie dojdzie, bo radni – patrioci na to nie pozwolą.

            • Nie wiem czy coś się zmieniło w przepisach, ale kiedyś można było się zapoznać z dokumentacją kontroli na stronach gmin.
              Teraz tego nie ma. Na NIK to się niech za bardzo nie wzorują, bo kiedy w czasach puka w Dopiewie kontrolowali decyzje środowiskowe, to nie sprawdzili czy strony postępowań są prawdziwe czy też fikcyjne, takie jak pasowały pukowi.
              @Tam
              Jakiś problem z wpisem do rejestru gruntów i budynków, po wyroku WSA?

              • Tak!! Zapytaj pani przew. czy SKO szuka z archywa Gminne M. dokumenty który pokazują kto jest wlaszcz. tego gospodarstwa i ile to gospodarstwo lyczyło M2???

            • Możliwe, że RIO działa podobnie jak NIK, stąd także podobnie jak NIK może być instytucja szczególnie wrażliwą na tzw „pisemka” i „uprzejme donosy”. W RIO, podobnie jak w NIK i innych tego typu organach są tylko ludzie, a ci maja to do siebie, ze niekiedy mówią więcej niż należy o szczegółach swojej pracy. Po rynku w Mosinie „chodziły” informacje, że takie specjalne pakiety trafiły do RIO. Osobiście w to wątpię, ale w każdej bzdurze bywa ziarno prawdy, a biorąc pod uwagę mosińską wiaruchnę nie zdziwiłbym się, gdyby to była prawda. Zgodzę się, że UM w Mosinie wymaga przewietrzenia, ale moim skromnym zdaniem nie jest to tylko sprawa kadry, nawet tej zarządczej. Uważam, że przez lata nie zrobiono prawie nic w kierunku modyfikacji narzędzi, jakimi powinni posługiwać się urzędnicy w 21 wieku. Głównie chodzi o zintegrowane narzędzia informatyczne. Zawalenie tak istotnej sprawy jeszcze na przełomie wieku musiało zemścić się gorszą pracą całego urzędu. Te gminy, które zrozumiały wpływ informatyki i jej narzędzi na jakość całego naszego życia postarały się iść z duchem i potrzebą zmieniających się potrzeb także w obszarze JST. To, że nie mamy e-mapy z danymi o których tutaj często pisze użytkownik karp, że UM w Mosinie nie dysponuje zintegrowaną platformą informatyczną pozwalającą urzędnikowi na dostęp do wielu powiązanych danych przy prowadzeniu dowolnej sprawy oraz inne wieloletnie zaniedbania w tym obszarze sprawiają, że nie da się wszystkiego „postawić na nogi” w krótkim czasie. Informatyzacja to nie tylko zakup sprzętu informatycznego, ale przede wszystkim opracowanie programu zintegrowanej informatyzacji JST z którego wynikają między innymi takie działania jak opracowanie potrzeb z zakresie zakupu oprogramowania, sprzętu , przeprowadzenia szkoleń dla pracowników, opracowania koniecznego budżetu na zadania związane z informatyzacją. To także udział JST w informatyzacji społeczeństwa po to, by było gotowe do korzystania z informatycznych zasobów JST oraz w wykorzystaniu Internetu do komunikacji z urzędem.
              W tym kontekście wszystkie działania w JST muszą być ściśle powiązane z Planem Informatyzacji Państwa.
              Trochę historii z tej branży:
              http://www2.wokiss.pl/zasoby/pinf/pinf_old_www.pdf
              https://www.salon24.pl/u/rk3745/65292,plan-informatyzacji-panstwa-i-projekty-informatyczne
              https://www.prawo.pl/akty/dz-u-2007-61-415,17340048.html
              Aktualności:
              https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/program-zintegrowanej-informatyzacji-panstwa

              Chciałbym widzieć także naszą własną, mosińską Strategię Informatyzacji Gminy lub inny program, który ujmuje problematykę informatyzacji UM w Mosinie i w podległych gminie jednostkach organizacyjnych. W Strategii rozwoju Gminy praktycznie ani słówa na powyższy temat…

              • Macie przecież zamówiony ten GIT/SIT,ale coś z tym chyba nie
                idzie. Nie wszystko można zwalić na brak narzędzi, bo nieprzekazywanie nowych punktów adresowych do PRG, nie miało z tym nic wspólnego.Prawdę mówiąc nie wiem z czym to miało coś wspólnego. To po prostu łamanie prawa.

                • Jest wiele racji w tym, o czym mówisz. Nie wiem, na jakim etapie jest wdrażanie GIS/SIT’a w UM Mosina. Możliwe, że jest to etap wdrożenia. Jeśli tak jest i jeśli gmina ma już za sobą szkolenia pracowników to pozostaje jeszcze bardzo ważny problem wsadu do baz danych. Jeśli dotychczas istniejące systemy dają możliwość eksportu danych to dobrze, ale jeśli tak nie jest lub nie jest w dużej mierze, to fatalnie.
                  O problem nieprzekazywania nowych punktów adresowych do PRG powinni radni zapytać burmistrza, a właściwie zgodnie z obecną kompetencją zastępcę burmistrza gminy.

                    • Są 4 warianty odpowiedzi:
                      a)nie chciało nam się,
                      b) za mało zarabiamy,
                      c)niech się dane wprowadzą same,
                      d)było mało czasu, bo poprzednia kadencja trwała tylko 4 lata.
                      W związku z tym, że to początek kadencji,panu Burmistrzowi przysługują 3 koła ratunkowe:pół na pół, telefon do przyjaciela,zwekslowaanie pytania na publiczność.

    • Na budowę basenu zarezerwowano w budżecie na 2019 r. 4 000 000 zł. Burmistrz zamierza ogłosić przetarg, który będzie swego rodzaju sondażem. W ten sposób zostanie zweryfikowany koszt budowy tego obiektu. Okaże się, czy 23 850 000 wystarczy. Jeżeli kwota będzie znacząco wyższa, przetarg zostanie unieważniony. Radny Andrzej Raźny od dłuższego czasu przekonuje (z dobrym skutkiem) do powołania spółki, która wybuduje, a potem będzie zarządzać basenem.

  3. Ogólnie waszą sesję odebrałem pozytywnie,ale jeden radny trochę nadużywał środków wyrazu. Złożył słuszny wniosek i był ogólnie zatroskany, ale chyba trochę histeryzował jeśli chodzi o kontrole, które go nękają.No chyba starostwo nie kontroluje, czy starosta wydał pozwolonko, bez decyzji środowiskowej dla szanownego radnego? Tylko karp stwierdził jej brak, a karp nie jest instytucją i nie zamierza kontrolować w terenie. Przypominam ogólną zasadę:chłopaki nie płaczą.

    • W budżecie na rok 2019 uwzględniono budowę następujących ulic:
      w Mosinie – Strzałowej, Świerkowej, Jaworowej, Łąkowej, Brzechwy (po uzyskaniu dofinansowania – są szanse),
      Stęszewskiej i Zielonej w Krosinku,
      Wczasowej w Dymaczewie Nowym.
      Oprócz tego będą budowane ul. Kasprowicza (budowa w toku) i Cisowa (wkrótce wejdzie wykonawca).
      Będą aktualizowane pozwolenia na budowę przedłużenia ul. Krasickiego do ul. Konopnickiej z mostem na Kanale Mosińskim (tu też są szanse na dofinansowanie).

      Do budżetu wpisano projekty:
      w Mosinie – przebudowy ul. Budzyńskiej, Lema, II etap Czerwonki, ul. Dembowskiego,
      ul. Tylnej w Krośnie,
      Promowej w Czapurach,
      Kasztanowej i Lipowej w Daszewicach.

      W trakcie opracowywania są także projekty budowy ulic, na które podpisano umowy w 2018 r.:
      w Mosinie: Chodkiewicza, Gruszkowa – II część, Jabłkowa, Łąkowa, Piaskowa, Łazienna, Kanałowa, Żeromskiego, połączenie ulic: Kazimierza Wielkiego, Krzywoustego i Odnowiciela, Grabowa, Jodłowa, Akacjowa,
      Spokojna w Czapurach,
      Sikorskiego i Podgórna w Rogalinku,
      Stęszewska i Zielona w Krosinku.

      • Widzę, że Lem się odnalazł i to jest optymistyczne. Rada chyba postanowiła
        go przeprosić, za przerzucanie z jednego miejsca w drugie. 🙂

          • Kiedy rządy lub samorządy wyrzucają kasę w błoto, to zawsze jakoś fajnie nazywają i podatnika mniej boli.Po co wydawać drugi raz kasę na to samo, jak można zaktualizować.W końcu ekstrakcja jest mniej bolesna niż wyrwanie zęba.

            • W takiej sytuacji organ wykonawczy powinien co najmniej gęsto się tłumaczyć przed Radą, dlaczego płaci za dokumenty,których przeznaczeniem jest szuflada. Prywatni inwestorzy jakoś nie uzyskują pozwoleń z pasji kolekcjonerskiej. W jst które obracają środkami publicznymi to jest łatwe, zbyt łatwe. Jak się nie uda za 2 razem, to za trzecim.Ktoś powinien spytać przynajmniej, dlaczego nie udało się za pierwszym razem.

              • Projekt dotyczy nowej przeprawy przez kanał z fragmentami dróg. Był to pomysł w kadencji 2010-2014. Po zmianie władzy zmieniło się podejście do tego rozwiązania. Radni obawiali się zwiększonego ruchu na ul. Krasickiego przy której zlokalizowana jest duża szkoła. Projekt trafił do szuflady. Przez ostatnie 4 lata w tym rejonie powstało wiele bloków i szeregowców, kolejne są w trakcie realizacji. Aby nie doprowadzić do całkowitego zakorkowania ul. Leszczyńskiej nowe połączenie z drogą wojewódzką nr 431 stało się potrzebne. Poza tym są szanse na pozyskanie dofinansowania. Pozwolenie na budowę jest ważne do grudnia 2019 r.

                • Dziękują za wyjaśnienia, które zmieniają optykę.
                  Jednak to nowe przedsięwzięcie budowlane,nowy projekt,nowy wniosek.Kalafior poprzez aktualizację nie stanie się szpinakiem.
                  Widzę, że rok 2018 jeśli chodzi o projekty był bardzo ambitny. Oby nie musiały być upgradowane.

                  • Były wójt Dopiewa stosował kiedyś wyższą formę aktualizacji.W miejsce działek niewykupionych podstawiał wykupione z innych dróg.Starostwo jakoś nie wpadło na to, że droga to jednak nieprzerwany ciąg działek i np.działka pod Leśmiana,to nie to samo co działka pod Lema.Dostał nawet dofinansowanie do takich hocków-klocków.Pewnie za wałki Wojewoda(poprzedni) przyznał dodatkowe punkty
                    Nie mogę jednak zagwarantować, że starostwo ma taką ofertę dla wszystkich.Chyba nie, bo karpiowi czepili się, że nie było nr arkusza mapy,we wniosku na instalację wewnętrzną.

      • Nie zostały jeszcze ogłoszone na stronie Ministerstwa Infrastruktury:
        https://www.gov.pl/web/infrastruktura/program-rozwoju-gminnej-i-powiatowej-infrastruktury-drogowej-na-lata-2016-2019
        Przedsięwzięcia współfinansowane z Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej w poszczególnych województwach w 2019 roku. Lada moment powinny się one pojawić w postaci list ogłoszonych przez ministerstwo.

        Na razie Wielkopolski Urząd Wojewódzki, po przeprowadzeniu wszystkich etapów oceny wniosków do “Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-2019” zdołał przygotować i przesłać Ministrowi Infrastruktury „Ostateczną listę rankingową” do ww programu.
        Tutaj można znaleźć kolejne listy z oceną wniosków:
        https://www.poznan.uw.gov.pl/wyniki-naboru-wnioskow-w-wojewodztwie-wielkopolskim-edycja-20182019

        Na liście tej figuruje także Gmina Mosina, która zgłosiła przedsięwzięcie polegające na „Przebudowie istniejącej drodze gminnej – ulica Strzałowa (nr G135P) w Mosinie polegająca na jej utwardzeniu”. Powyższe zadanie zajmuje 59 pozycję na ostatecznej liście rankingowej na 66 wniosków złożonych przez gminy w ramach Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-2019. Całkowita wartość zadania to 1.015.971,80 zł w tym deklarowane środki własne gminy to kwota 507.986,80 zł. Pierwsze miejsce na liście rankingowej uzyskało łącznie 36,08 punkta, ostatnie (66) 10,42 punkta, zaś Gmina Mosina uzyskała 16,34 punkta.

          • Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Zapewne zdecydują kolejne analizy i wysokość środków, jakimi dysponuje ministerstwo na te zadania. Nasz wniosek znajduje się w końcówce ostatecznej listy rankingowej, sporządzonej przez Wielkopolski Urząd Wojewódzki. Oczywiście, ucieszyłoby otrzymanie tego dofinansowania więc o to trzymam kciuki. Byłby to dobry finał starań o budowę ulic w Mosinie na zakończenie minionej kadencji, podobnie jak z ulicami: Kasprowicza i Cisową.

            • Możesz napisać jakimi kryteriami kieruje się WUW?
              Co do tych aktualizacji, to jestem trochę przewrażliwiony, bo kiedyś rząd zaktualizował OFE poprzez buchnięcie moich pieniędzy.

              • Szczegółowe kwestie dotyczące przyznawania dofinansowania, składania wniosków, ich oceny, wskazania organów właściwych do ich oceny, udziału jednostki samorządu terytorialnego w kosztach oraz rozliczeń dotacji znajdują się w uchwałach Rady Ministrów Nr: 154/2015, 159/2016, 120/2017 oraz 188/2017.

                Tutaj można znaleźć linki do tych dokumentów:
                https://www.gov.pl/web/infrastruktura/program-rozwoju-gminnej-i-powiatowej-infrastruktury-drogowej-na-lata-2016-2019

                • Gdyby Mosina dołożyła 50 tys, na Strzałową, to pewnie miejsce byłoby wyższe. Czy państwu nie daje nic do myślenia, że tam aplikują chyba wszystkie powiaty, poza poznańskim? Grabkowski nie będzie składał przecież wniosku do Wojewody z PIS… Woli zmusić gminy do uchwał w sprawie pomocy. W powiecie poznańskim wszyscy uznają za normalne, że gminy partycypują w budowie dróg powiatowych. To, że bez szemrania jest dorozumiane, że gminy muszą dać 50 % na budowę drogi powiatowej.
                  Trochę chyba nie jest w porządku, że Mosina deklaruje na budowę swojej drogi 50% i na powiatową też 50 %.

                  • Gdyby Mosina zbudowała sobie sama Strzałową, a nie wydawała lekką ręką 1.5 mln na pomoc powiatowi, to zostałoby jeszcze 500 tys. na inne zadania. Dla budżetu powiatu byłoby to bez znaczenia gdyby zechciało mu się tylko złożyć wniosek, a nie nakładać haracz na Mosinę.Grzebnąłem trochę kiedyś w necie po tych uchwałach o pomocy i nie wydaje mi się by ta plaga była gdzieś tak rozwinięta jak w powiecie poznańskim. Zdarza się, że gminy partycypują jeśli zależy im na czymś dodatkowym np.rondzie.To trochę tak jakby ktoś miał 500 tys.na budowę domu za 500 tys. i szukał banku do udzielenia kredytu na budowę domów dla 3 sąsiadów.Budujcie dalej pomniki Grabkowskiemu, jeśli taka wola, ale nie dziwcie się, że nie ma kasy na drogi gminne.
                    Tylko Luboń jest nieugięty, ale chyba tylko dlatego, że nie ma drogi powiatowej.

  4. Uchwalanie budżetu gminy jest procesem, który związany jest z aktywnością organu stanowiącego. Inicjacja tego procesu leży jednak po stronie organu wykonawczego. Zgodnie z art. 233 pkt. 1 ustawy o finansach publicznych, inicjatywa w sprawie sporządzenia projektu uchwały budżetowej przysługuje wyłącznie zarządowi jednostki samorządu terytorialnego (burmistrz, prezydent miasta itd).
    Zarząd projekt ten sporządza i przedkłada organowi stanowiącemu oraz regionalnej izbie obrachunkowej do 15 listopada.  Pracując nad projektem uchwały budżetowej, burmistrz od strony formalnej związany jest treścią podjętej wcześniej przez organ stanowiący uchwały w sprawie trybu prac nad projektem uchwały budżetowej (Uchwała nr XVII/110/11 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 29 września 2011 roku). Rola rady na etapie prac przygotowawczych pierwszej wersji projektu uchwały budżetowej (czyli tej, która ma być przedstawiona organowi stanowiącemu do 15 listopada) kończy się na podjęciu uchwały, o której mowa w przytoczonym art. 234 ustawy o finansach publicznych – dla Mosiny jest to Uchwała nr XVII/110/11 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 29 września 2011 roku. Oczywiście, uchwały takiej nie potrzeba podejmować przed rozpoczęciem każdego roku budżetowego.
    Uchwała powyższa w przyjęta przez Radę Miasta Mosina w § 7 „Tryb rozpatrywania projektu budżetu i podejmowanie uchwały budżetowej” mówi w ppkt 4: „przedstawienie stanowiska Burmistrza Gminy w sprawie opinii i wniosków Komisji oraz ewentualnych autopoprawek”.

    Co to oznacza w praktyce?
    Oznacza to, że wbrew istniejącej doktrynie możliwe jest wprowadzanie autopoprawek przez burmistrza do projektu budżetu w okresie po 15 listopada, czyli po przekazaniu projektu Radzie Miejskiej w Mosinie oraz Regionalnej Izbie Obrachunkowej, a przed podjęciem uchwały budżetowej, dzięki stworzeniu takiej możliwości w uchwale organu stanowiącego, zgodnie art. 234 ustawy o finansach publicznych.

    Wracając do Uchwały nr XVII/110/11 Rady Miejskiej w Mosinie należy powiedzieć, że istnieje pewna niezgodność w zapisach § 7. Otóż ppkt 4 nie wspomina o opiniach i wnioskach radnych, a jedynie o opiniach i wnioskach komisji rady i autopoprawkach (burmistrza). W kolejnym podpunkcie jest dyskusja, a w następnym (ppkt 6) następuje już głosowanie wniosków radnych i autopoprawek.
    Reasumując, albo brakuje opini i wniosków radnych w ppkt 4, albo sformułowanie zawarte w ppkt 6 dotyczące radnych ujmuje indywidualne wnioski radnych i wnioski komisji stałych.

    Jest też istotny problem, podniesiony przez radnego, Jana Marciniaka. Właściwie to dwa problemy.

    Po pierwsze, kiedy możliwe jest wnoszenie autopoprawek przy uchwalaniu uchwały budżetowej? Moim zdaniem jest możliwe wprowadzanie autopoprawek do projektu budżetu na sesji budżetowej, o ile istnieją odpowiednie zapisy w uchwale o której mówi art. 234 ustawy o finansach publicznych.

    Po drugie, czy wniosek radnego może być uznany przez burmistrza jako jego autopoprawka? Raczej nie, o czym mówi ppkt 6 § 7 Uchwały nr XVII/110/11 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 29 września 2011 roku. Zgodnie z zapisem tej uchwały wnioski radnych nie są głosowane jako autopoprawki. Wniosek radnego, tak jak zauważył radny Jan Marciniak jest wnioskiem autorskim radnego i jako taki podlega głosowaniu.

    Przy okazji zasadnym staje się pytanie, czy wnioski indywidualnych radnych należy traktować tak samo, jak wnioski komisji rady, czy może odrębnie? Dlaczego Uchwała nr XVII/110/11 Rady Miejskiej w Mosinie wyjaśnia tej kwestii jednoznacznie? Dlaczego zapisy § 7 zawarte w ppkt 4 i 6 są tak niespójne?

    W tej sprawie stanowisko Burmistrza i Przewodniczącej Rady jest zaskakujące, gdyż nie pozostaje w zgodzie z zapisem przytoczonej uchwały. Burmistrz nie mógł przyjąć wniosku indywidualnego radnego jako autopoprawki do budżetu. Moim zdaniem w tej kwestii, stanowisko radnego Jana Marciniaka przedstawione podczas wczorajszych obrad Rady Miejskiej w Mosinie było właściwe.

    • W tej sprawie nie mam akurat opinii, ale nie przeszkadza mi, że trochę iskrzyło,
      bo żywa rada od martwej lepszą jest.
      Natomiast nasuwają mi się pytania związane z bonifikatami za przekształcenie użytkowania wieczystego we własność. Zdaje się, że u nas nie podjęto takiej uchwały:
      http://e-lubon.pl/news/2019-01-24/przeksztalcenia-uzytkowania-wieczystego-we-wlasnosc-list-do-redakcji-15483
      W ustawie jest mowa o dodatkowej bonifikacie dla osób o najniższych dochodach.
      Czy to powinno być naliczane najpierw, a potem bonifikata gminna, czy odwrotnie?
      Bonifikaty są objęte przepisami o pomocy de minimis.Co jeśli skończy się limit?
      Taki przykład: Wójt Dopiewa ogłosił, że rolnicy mogą składać wnioski o ulgę w IV racie podatku rolnego. Ci złożyli wnioski, ale skończył się limit i wójt musiał wysyłać pisma, że podejmie decyzje na początku 2019. Ostatecznie ulgi wynosiły mniej więcej jedną trzecią raty,ale urząd miał z tym kupę roboty.
      Jedno jest pewne:wydziały ksiąg wieczystych się wkrótce przytkają.

    • Wszystkie wnioski radnych zgłoszone na sesji zostały przegłosowane imiennie w formie elektronicznej – wyniki do sprawdzenia na https://esesja.pl/33674. – punkt 12 g). Zostały także przegłosowane wnioski komisji odrzucone przez burmistrza. Zostały przegłosowane autopoprawki burmistrza.
      Zgadzam się, że uchwała w sprawie trybu prac nad projektem budżetu nie jest precyzyjna.

      • Szanowna Pani Przewodnicząca.
        Od 3 godziny i 20 minuty trwania nagrania sesji ze zdumieniem słuchałem wystąpienia Burmistrza, który uparł się by wyręczyć Wysoką Radę z jej wyłącznych kompetencji w zakresie przyjmowania wniosków do projektu budżetu na sesji budżetowej, składanych przez komisje stałe rady (za pośrednictwem komisji finansów) oraz przez kolejnych radnych. Farsa trwała nieprzerwanie przez około 45 minut, podczas których co pewien czas radny Jan Marciniak słusznie próbował przekonać Przewodniczącą Rady Miejskiej do prawidłowego rozumienia instytucji autopoprawek. Doszło do tego, że radna Mania (zapewne rozumiejąc, że dzieje się coś niedobrego i niezgodnego z prawem) poprosiła o głosowanie jej wniosku, w zamian za zgłoszenie go jako autopoprawki burmistrza. Właściwie należy przyjąć, że całą tę niewiarygodną sytuację uratowały swoimi wystąpieniami dwie osoby, Skarbnik Gminy oraz prawnik, które przypomniały zgromadzonym zapisy Uchwały nr XVII/110/11 Rady Miejskiej w Mosinie z dnia 29 września 2011 roku w sprawie trybu prac nad projektem uchwały budżetowej.

        Tylko dzięki temu ostatecznie stało się tak, jak Pani pisze:„Wszystkie wnioski radnych zgłoszone na sesji zostały przegłosowane imiennie w formie elektronicznej – wyniki do sprawdzenia na https://esesja.pl/33674. – punkt 12 g). Zostały także przegłosowane wnioski komisji odrzucone przez burmistrza. Zostały przegłosowane autopoprawki burmistrza”.

        Podsumowując należy stwierdzić, że nie byłoby całego tego zamieszania, gdyby ktokolwiek odpowiednio wcześnie powstrzymał Burmistrza przed wypowiedzeniem feralnych oświadczeń typu:
        „Wniosek przyjmuję i wprowadzam jako autopoprawkę” gdyż, jak prawidłowo oświadczył radny Jan Marciniak:
        „Burmistrz może się tylko odnieść do wniosku radnego (przedstawić swoje stanowisko w sprawie wniosku) lub komisji, ale nie może przyjmować lub nie przyjmować tego wniosku”, gdyż takie wystąpienie to świadoma lub nie próba pozbawienia Rady jej wyłącznych kompetencji!

        Wielkie uznanie dla radnego Jana Marciniaka, który mimo zirytowania powstałą sytuacją starał się uratować dobre imię Rady, wskazując także na ewidentne błędy popełniane przez burmistrza podczas jego wystąpień w punkcie 12, ppkt e programu sesji: „przedstawienie stanowiska Burmistrza Gminy Msina w sprawie opinii i wniosków komisji, wniosków radnych oraz ewentualnych autopoprawek”.

        • Jacek S.@ – to co piszesz jest tak oczywiste,że …. nie nadaje się do pisania.Burmistrz kupując niejako pomysły radnych w formie autopoprawki jednocześnie pozbawia ich przez to podmiotowości i to na sesji Rady Miejskiej.Burmistrz Mieloch stawia na spryt i przebiegłość licząc na sterowanie Radą. W swoim ugrupowaniu już zaprowadził dyscyplinę nakazując ciszę sesyjną . Wyrwał się tylko radny Kleiber ( którego obecność w tej grupie jest dla mnie ciągle niezrozumiała). Póki co nowa Rada specjalnie niczym nie zaskakuje , a szczególności radny Wiązek który słowa ,,kolokwialnie,, używa w każdej wypowiedzi.Może znajdzie się ktoś z radnych który wyjaśni radnemu kiedy takiego słowa się używa. Nie wypowiadam się na temat wyników głosowania nad niektórymi głosowaniami wniosków radnych bo musiałbym sięgnąć po grubszy kaliber.

          • Wręcz przeciwnie, należy o tym pisać, gdyż po odsłuchaniu całego materiału z sesji odniosłem wrażenie, że praktycznie nikt z radnych z wyjątkiem radnego Marciniaka nie rozumiał problemu, jaki pojawił się podczas sesji.
            Niewiarygodne jest to, że Przewodnicząca Rady poprosiła radnego Jana Marciniaka o podstawę prawną jego wywodów na temat między innymi autopoprawki. Radny Jan Marciniak myśli inaczej niż inni w spornej sprawie? Ależ tak.
            Większość wątpliwości radnego Jana Marciniaka znajduje swoje uzasadnienie, przede wszystkim w dostępnych aktach prawnych niezależnie od tego, że w istocie instytucja autopoprawki nie figuruje w Ustawie o finansach publicznych. Dziwi mnie to, że Przewodnicząca Rady nie potrafiła zrozumieć intencji wystąpienia radnego Marciniaka w sprawie autopoprawek burmistrza, utworzonych z wniosków komisji i radnych. To kompromitacja zarówno Przewodniczącej jak i Burmistrza i można ją wyczytać wprost z zapisu przebiegu sesji. Pan Burmistrz potwierdził to stwierdzeniem: „Pani Przewodnicząca, Wysoka Rado, w pełni podzielam stanowisko Pani Przewodniczącej”… Ani Przewodnicząca Rady, ani Burmistrz nie wyjaśnili swego zadziwiająco zgodnego stanowiska, mimo prośby radnego Jana Marciniaka. Zaskoczyło mnie także stwierdzenie Przewodniczące Rady w odpowiedzi na kolejne wystąpienie radnego Marciniaka w sprawie nieprawidłowości związanych z autopoprawkami Burmistrza:
            „Czasem jest tak, że człowiek musi uznać, że myśli inaczej niż inni i uznać to za normalne…”
            Moim zdaniem radny Marciniak powinien zwrócić się w tej sprawie o wyjaśnienia do Wojewody, zgodnie z sugestią Przewodniczącej Rady Miejskiej w Mosinie w sprawie niedochowania procedury uchwalania budżetu Gminy Mosina podczas Sesji Rady Miejskiej w Mosinie w dniu 24 stycznia 2019 roku. Wyjaśnienia urzędników (skarbnika oraz prawnika) mimo iż prawidłowe nie zmieniają faktu, że podczas procedowania budżetu miały miejsce nieprawidłowości, uchybiające procedurze uchwalania budżetu na sesji jak wyżej.

          • Tak na pograniczu waszej dyskusji. Dawno temu złożyłem wniosek do budżetu miasta, jako prosty mieszkaniec.Nie w swojej sprawie. Wtedy nie wiedziałem nawet, że to rzadkie zjawisko, że ktoś zgłasza wniosek do budżetu, ale został zrealizowany. Nie pamiętam nawet czy ktoś go przyjął jako swój, czy był głosowany mój. Mam to w nosie.

    • Jacek, ja bez ciebie, jak bez płetwy.
      No i macie budżet.Znowu duża aktywnośc radnych.Kiedy p.Przewodnicząca podała liczbę pism radnych w poprzedniej kadencji, starałem się obliczyć o ile więcej
      to było % niż w Dopiewie, ale nie wydoliłem, bo tam było 0 pism.Gdbyby mieli choć jedno, to bym sobie matematycznie poradził.
      W sumie to jednak lepiej,że wyborca mosiński stawia na radnego piśmiennego.
      Trochę byłem ździwiony, że p.Burmistrz był ździwiony pytaniami radnego Kasprowicza i Przewodniczącej w sprawie przekazywania danych do PRG. Jeśli nie był przez ostatnie 4 lata na emigracji wewnętrznej, to powinien o tym wiedzieć.
      Natomiast podzielam ostrożność Burmistrza w sprawie przejęcia dróg od pana Pyzy.
      Jeśli mieszkańcy maja tam tam własność do gruntu pod drogami, to sprawa jest skomplikowana.

  5. Co się stało, że dzisiejsza sesja bez transmisji “na żywo”… Szkoda, bo już zdążyliśmy się przyzwyczaić do tego pożytecznego rozwiązania.

  6. Gdyby budżet Mosiny wytrzymał wydatek 1,23 zł, to mielibyście możliwość przekazywania danych o nowych punktach adresowych za pomocą programu Geo-systemu do PRG.

Pozostaw odpowiedź karp Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.