Beton. Równi i równiejsi, czyli BOGM w praktyce

BETON, czyli projekt nie do ruszenia

Budżet Obywatelski w formie obowiązującej na terenie gminy wymyślił Przemysław Mieloch. Jest to rozwinięcie jego wyborczego pomysłu, by sołectwa dostały większy fundusz sołecki. Tamten pomysł  przybrał nazwę Budżet Obywatelski pozostając w swej istocie środkami do dyspozycji sołectw i osiedli.

Wczoraj na posiedzeniu Komisji Inwestycji, Planowania Przestrzennego i Mienia Komunalnego toczyła się dyskusja na temat: Jaki ma być budżet obywatelski w przyszłym roku?
I choć padały pomysły radnych, by obecny model zmodyfikować chociażby w ten sposób, by środki wyliczone na 7 mosińskich osiedli w wysokości ok. 270 tys. zł stanowiły jedną pulę, co dałoby możliwość zgłaszania nie tylko osiedlowych, ale również  projektów ogólnomiejskich, to  górę wzięły głosy NIECH BĘDZIE TAK, JAK JEST.

Mimo że formuła ta nie wzbudza szerszego zainteresowania, co wykazało ubiegłoroczne głosowanie, nie przeprowadzono ewaluacji, nie opracowano nawet zwykłej ankiety, czy sondy.
Ostatni wpis na stronie BOGM datowany jest na 30 października 2017 r. Opatrzony został tytułem Znamy już wyniki.

Brak ze strony decydentów refleksji nad tym, co z tych wyników wynika, co było dobrze, a co trzeba poprawić. Widocznie niczego nie należy zmieniać. Tylko skąd wiemy, że jest idealnie, skoro nie stworzono mieszkańcom możliwości oceny wydatkowania ponad 2 mln zł w dwóch edycjach BOGM?

Budżet Obywatelski bez Obywateli

Ewaluacja jest standardem. Trudno jest działać bez informacji zwrotnej. Burmistrzowi wystarcza jednak opinia sołtysów. Moim zdaniem to za mało, by budżet obywatelski spełnił swoje zadanie.

W II edycji BOGM łącznie oddano zaledwie 1422 głosy ( w I edycji dwa razy więcej).
Dla porównania: Kórnik 7 256, Swarzędz  5 140, Śrem 6 392.

Równi i równiejsi

Mieszkańcy Osiedla nr 4, na którym mieszka zastępca burmistrza Przemysław Mieloch i radny oraz przewodniczący tego osiedla Tomasz Łukowiak, złożyli w 2016 r. Wniosek do BOGM. Zgłosili zadanie: Budowa chodnika w ciągu ulicy Piaskowej od ul. Topolowej do ul. Gruszkowej na odcinku ok. 329 m.  Osiedle dysponowało kwotą 91 225 zł.

Regulamin  wyraźnie określał, że:


Urzędnicy weryfikujący zgłoszone projekty uznali, że to zadanie jest do wykonania za 91 225 zł, ale kiedy Burmistrz Gminy Mosina 28.07.2017 ogłosił przetarg na zadanie: Budowa chodników w ciągu ul. Piaskowej w m. Mosina; etap II – chodnik prawostronny na odcinku od ul. Topolowej do ul. Czereśniowej (przetarg)  przeznaczył na to zadanie… 280 tys. zł!
Przetarg obejmował zakres zgłoszony przez mieszkańców do BOGM, czyli odcinek ok. 329 m  od Topolowej do Gruszkowej plus krótszy odcinek o długości ok. 211 m od Gruszkowej do Czereśniowej, łącznie 540 m.
To znaczy, że w urzędzie była wiedza, że aby wykonać zadanie zgłoszone przez osiedle nr 4 trzeba zdecydowanie więcej środków niż 91 225 zł.


Wyłoniono wykonawcę i podpisano umowę na 255 405,34 zł.

Zgłoszone przez mieszkańców Osiedla nr 4 zadanie nie było możliwe do zrealizowania za kwotę do dyspozycji osiedla. Odcinek z BOGM jest wart nie 91 tys. ale ok. 155 tys. zł. i urzędnicy weryfikujący projekt taką wiedzę powinni mieć.

Wniosek osiedla powinien zgodnie z Regulaminem zostać odrzucony w czasie weryfikacji, tak jak zostały odrzucone inne wnioski, których wartość była niedoszacowana.

W I edycji odrzucony został projekt osiedla nr 1.
Instalacja oświetlenia boiska wielofunkcyjnego w Szkole Podstawowej nr 1 w Mosinie. Koszt zadania: 60.000,00 zł
Uzasadnienie: koszt szacunkowy zadania przekroczył kwotę przeznaczoną na Osiedle. 

Podobny los spotkał wniosek Osiedla nr 7.
 Doposażenie placu zabaw na Osiedlu Nr 7 w Mosinie. Koszt zadania: 3.025,00 zł
Uzasadnienie: nie ma możliwości zrealizowania zadania zgodnie z wyceną kosztorysową podaną przez wnioskodawcę

Jeżeli Burmistrz zdecydował się zrealizować zadanie z BOGM, mimo iż środki  były niewystarczające i dodatkowo w zakresie większym niż zgłoszony i dołożył do środków do dyspozycji osiedla ponad 160 tys. z budżetu gminy, to byłoby sprawiedliwe stosowanie tej samej zasady w stosunku do innych zadań.

W mojej ocenie doszło do złamania regulaminu ustalonego przez burmistrza. Stosowanie wyjątków, zwłaszcza  w stosunku do swojego osiedla (na tym osiedlu mieszka zastępca burmistrza Przemysław Mieloch) nierówne traktowanie wnioskodawców nie powinno mieć miejsca.

Zupełnie inne rozwiązanie przyjęto w stosunku do sołectwa Mieczewo.

http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja_2014-2018/odpowiedzi_na_wnioski/odp_na_pytania_z_sesji_28.09.2017.pdf

3 Komentarze

  1. Ten pomysł, żeby dołożyć kwotę z budżetu obywatelskiego na sołectwo do większej inwestycji, którą robi gmina nie jest głupi, tylko burmistrz musi wcześniej podać jakie zadania jest w stanie zrobić razem z sołectwem. Też byśmy tak chcieli, żeby się podłączyć. To była by dla nas większa korzyść zrobić chodnik zamiast zjazd z drogi. Osiedle Za Barwą skorzystało, bo miało taka wiedzę. My też chcemy mieć taką możliwość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.