Zapłacimy więcej

Burmistrz w kolejnym odcinku samorządowego vloga dzieli się z mieszkańcami tylko dobrymi wiadomościami. Trwa przebudowa Sowinieckiej, o której była mowa od 2014 r., wkrótce rozpocznie się remont Leszczyńskiej planowany również od wielu lat. Burmistrz mówi o budowie Świerkowej i mgliście informuje o planach związanych z Kokotkiem i obwodnicą.
O tym, że gospodarka odpadami w I półroczu zakończyła się deficytem i że będzie on dalej rósł, nie mówi ani słowa.

Burmistrz nie tylko przed mieszkańcami, ale także przed radnymi ukrywa niewygodne fakty. Nie poinformował o tym, że w II półroczu nasze bioodpady nie będą transportowane do kompostowni w Rumianku, lecz w kierunku Książa. Odbiera je firma Bemars z Kiełczynka.
W czerwcu Burmistrz ogłosił kolejny przetarg do końca 2020 roku, ale nie złożono żadnej oferty. W wyniku przeprowadzonych rozmów z TP-Kom Sp. z o.o. uzyskano informacje, że instalacja w Rumianku może do końca roku odebrać z naszej gminy zaledwie 200 ton odpadów bio, co stanowi zaledwie trzymiesięczny odbiór odpadów. Trzeba było więc szukać nowego odbiorcy.
Konsekwencją tej zmiany jest wzrost ceny z 221 zł netto za tonę do 480 zł netto.

Jak dowiedzieli się członkowie Komisji ds. monitorowania gospodarki odpadami szacuje się także wzrost ilości odpadów biodegradowalnych z 1 700 ton do 2 600 ton.

Bulwersuje fakt, że porozumienie między Tarnowem Podgórnym, Rokietnicą, Luboniem, a naszą gminą okazało się tak nietrwałe.

Rada Miejska 30 grudnia 2019 r. podjęła uchwałę w sprawie porozumienia, w którym był zapis, że cena odbioru odpadów bio nie ulegnie zmianie do końca 2020 r. i będzie wynosić 221 zł netto za tonę). Burmistrz w Raporcie o stanie gminy informuje, że uchwała ta jest w realizacji.
Podobno kompostownia w Rumianku nie ma wystarczających mocy przerobowych, ale odpady z Lubonia się zmieszczą, a nasze nie.
To pokazuje, że z naszą gminą liczą się tam najmniej. Burmistrz współpracując z wójtami Tarnowa i Rokietnicy od 2016 r. tj. od czasu wspólnego wyjścia z Selektu nie był w stanie zapewnić sobie i naszej gminie lojalności ze strony partnerów. Burmistrz Lubonia Małgorzata Machalska, która później dołączyła do tej grupy, okazała się skuteczniejszym graczem. Luboń wcześniej ogłosił przetarg niż Mosina i podpisał umowę. My zostaliśmy na lodzie.

więcej informacji TUTAJ




12 myśli na temat “Zapłacimy więcej

    • 05/08/2020 o 08:02
      Permalink

      W odpowiedzi burmistrza jest pozycja : “usługa magazynowania odpadów”. Co to jest za wynalazek i kto go świadczy dla kogo?

      Odpowiedz
  • 03/08/2020 o 11:01
    Permalink

    ” W wyniku przeprowadzonych rozmów z TP-Kom Sp. z o.o. uzyskano informacje, że instalacja w Rumianku może do końca roku odebrać z naszej gminy zaledwie 200 ton odpadów bio, co stanowi zaledwie trzymiesięczny odbiór odpadów.”
    Te 200 ton to może być trawa skoszona z 2 razy większej powierzchni trawników, po lekkim podsuszeniu. Jeśli niemożliwe jest na razie zagospodarowanie tego przez gminy, to w Mosinie miejsce na dosuszenie powinno znaleźć się łatwiej niż w skrajnie dogęszczonym i nadal dogęszczanym Luboniu.Ja sam suszę i obserwuję lekkie zmiany w świadomości. Już nie wszyscy koszą w sobotę przed wywózką.
    Jeden sąsiad mi mówi, że mu kapie woda z klapy kosza, choć są w nim otwory. Mówię mu spójrz jak to robi mądrzejszy od nas . 80 letni sąsiad z drugiej strony podkłada pod pokrywę podkłada kawałek drewna i to już powoduje, że wywozi się mniej wody. Zarówno w Luboniu, jak i Mosinie coś cicho w temacie punktów przeładunkowych. Zakładając że przez następny rok będziemy związani z tą samą instalacją, to mogłoby przynieść jakieś oszczędności.

    Odpowiedz
    • 03/08/2020 o 11:17
      Permalink

      Nie jestem wielkim fanem waszego Przewodniczącego KOŚ, ale w sprawach odpadów bio, radny Wiązek wypowiadał się na sesjach rozsądnie. Nawet podobnie brzmieli w tej sprawie z radnym Kasprowiczem.
      Jakieś efekty tych przemyśleń?

      Odpowiedz
  • 02/08/2020 o 23:54
    Permalink

    Jeżeli deficyt w drugim półroczu będzie na tym samym poziomie, to jego likwidacja na koniec roku wymaga podwyżki opłaty za II półrocze o kwotę rzędu 15 zł. Kłopoty z odbiorem i cenami odpadów biodegradowalnych sugerują, że ostateczna kwota opłaty powinna być jeszcze wyższa. Czy burmistrz chce puścić Gminę z przysłowiowymi torbami?
    Dlaczego społeczność tej wartościowej Gminy z taką obojętnością patrzy na nieudolność włodarza?

    Odpowiedz
    • 03/08/2020 o 05:16
      Permalink

      Gdzie jest Rada Miejska ? Albo niech stanie na wysokości zadania albo niech się poda do dymisji !

      Odpowiedz
    • 03/08/2020 o 10:09
      Permalink

      Chyba jednak trzeba wziąć pod uwagę, że podwyżka nie obejmowała I kwartału. Wydaje mi się więc że deficyt na tym samym poziomie w II półroczu byłby zjawiskiem niewytłumaczalnym. Ponadto, choć nie śledzę na bieżąco zmian ustawowych, ale chyba nadal maksymalna stawka to 33 zł z groszami.

      Odpowiedz
      • 03/08/2020 o 12:45
        Permalink

        Pisząc o deficycie i jego likwidacji celowo nie wziąłem pod uwagę istniejących przepisów. Chciałem wyłącznie uwidocznić skalę istniejącego problemu z którym burmistrz nie może się uporać mimo wielokrotnie szumnie składanych deklaracji. Proszę policzyć łączne kwoty, które uciekły z budżetu Gminy przez niefrasobliwość, a może zwykłą indolencję wlodarza od dnia wyjścia z Selektu, które było jego sztandarowym pomysłem podobnie, jak później budowa pływalni i kilka innych.

        Zgodnie z zapisami ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz zgodnie z treścią nowego obwieszczenia Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w sprawie dochodu rozporządzalnego za rok 2019 (1819 zł), maksymalna opłata podstawowa za gospodarowanie odpadami komunalnymi na 1 mieszkańca w 2020 roku nie może być wyższa niż 36,38 zł (33,86
        33,86 zł w roku 2019). Jednocześnie obecna maksymalna opłata podwyższona nie może być wyższa niż 145,52 zł.

        Odpowiedz
  • 02/08/2020 o 16:01
    Permalink

    Czy czasami przyczyną nie są te przetargi na kilka miesięcy, które Mosina ogłasza i nadal mnie one dziwią?

    Odpowiedz
    • 02/08/2020 o 16:11
      Permalink

      Mnie to też dziwiło. Zadawalam pytania, ale odpowiedzi Burmistrza nie były zbyt poważne.

      Odpowiedz
      • 02/08/2020 o 22:32
        Permalink

        W przeszłości już raz wyszliście przed szereg z odpadami kuchennymi i nie było to zbyt opłacalne.
        W moim rozumieniu był to błąd spowodowany krótkim terminem umów z Pukiem.
        Nawet nie potrafię ocenić czy odpowiedzi burmistrza o przyczynę częstego ponawiania przetargów były niepoważne. Ja po prostu nic z tego nie zrozumiałem i mogą być tego dwie przyczyny.
        Karp tępy lub prelegent nie najlepszy.

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.