Barką po holenderskich kanałach

Obiecałem, że jak wrócimy z rejsu w Holandii, to dam znać. Wróciliśmy parę dni temu. Był to rejs barką po rzekach i kanałach Holandii.
Nowa, nieznana nam wcześniej trasa, nowe żeglarskie doświadczenia, duże i małe kanały, wielki ruch na trasach wodnych, itp. Zawinęliśmy do 14 portów, w tym dwukrotnie do Amsterdamu, przepłynęliśmy pod więcej niż 100 mostami i przez kilkadziesiąt śluz.
“Zrobiliśmy” pętlę północną: Loosdrecht, Waasp, Amsterdam, Alkmar, Edam, Monnickadam, Amsterdam i pętlę południową: Amsterdam, Haarlem, Lisse, Gouda, Roterdam, Utrecht, Loosdrecht. Razem ponad 430 km (80 godz żeglugi).
Oglądaliśmy Holandię inną, niż można zobaczyć z autokaru jadąc wycieczką.

Holandia ma kilka twarzy: Holandia kwiatów, Holandia kanałów i rzek, małych miasteczek, mostów i śluz, Holandia wiatraków, Holandia drewnianych butów,  Holandia serów, Holandia wielkich żaglowców, Holandia wielkich miast – Amsterdamu, Leiden, Utrechtu (te zwiedziliśmy), Holandia pięknych zadbanych i wypieszczonych domków itp.

Dwukrotnie zawinęliśmy do Amsterdamu, aby zwiedzić go w dzień i w nocy.
Nasza wspaniała załoga zżyła się ze sobą wspaniale, panie pod przewodnictwem Teresy przygotowały plan żywieniowy, który spowodował, że przytyliśmy średnio o 2 kg. Wystarczy, że wspomnę o zupie szczawiowej ze szczawiu uzbieranego w Loosdrecht, o żurku na zakwasie z białą kiełbasą kupioną w polskim sklepie, o zapiekankach itp.
Nasza załoga liczyła 11 osób, płynęliśmy barką Panichette, która miała 1500 o długości ponad 15 m przeznaczonej dla 12 osób. Cała nasza grupa stanowiła załogę, pracując aktywnie wg planu wacht. Zresztą żegluga po kanałach, na których panuje olbrzymi ruch, żeglują barki o długości dużo ponad 100 m, statki pasażerskie, olbrzymie wycieczkowce, przejście przez porty np. w Amsterdamie wymaga nadzwyczajnej czujności i bardzo dobrej pracy na mapie od nawigatora, którym był Roman Binek.
Udało nam się idealnie trafić na święto kwiatów organizowane przez Ogrody Kaukenhov, zatrzymując się w pobliżu, skąd tylko 35 min spaceru dzieliło nas od Kaukenhov. Był to też dzień wspaniałej parady kwiatowej w Lisse. Ponad 60 pojazdów z pięknymi kwiatowymi dziełami defilowało przez 3 godziny. Wspaniałe przeżycie.

Załączam kilka zdjęć obrazujących klimaty Holandii, np piękne witraże i ratusz w Gouda, piękne domki nad kanałami i kwiaty w paradzie.

A HOJ
Henryk Kociemba – kapitan i organizator rejsu

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.