A to Polska właśnie…

Dożynki w Rogalinku udały się nad wyraz. Urządzone były z rozmachem, jak na jubileusz 770 lecia wsi przystało. Najpierw odbyła się uroczysta dziękczynna msza św.  Sołtysi: Dorota Domagała – Rogalinek i Bogdan Koralewski – Sasinowo przynieśli dorodne bochny chleba, starosta Piotr Organiściak i starościna p. Gramza złożyli na ołtarzu okazały wieniec w kształcie dzwonu.
Po południu przejechał przez Rogalinek  korowód dożynkowy, który wyruszył  z Sasinowa. Na przedzie ułani z pieśnią na ustach, za nimi podążały bryczki, wozy, konie z jeźdźcami, traktory i inny sprzęt rolniczy.
Później  licznie przybyli na plac dożynkowy przy ul. Wodnej mieszkańcy obu sołectw i goście mogli obejrzeć obrzędy żniwne i dożynkowe w wykonaniu  zespołu folklorystycznego z Przygodzic.

Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się loteria fantowa. Kusiły nagrody – rower, laptop, obiad w restauracji Skarpa, talony do salonu piękności. Największą furorę zrobiły jednak zwierzęta: kura, kogut, królik, kaczka i … koza!
Były też liczne atrakcje dla dzieci. Wszyscy raczyli się chlebem ze smalcem (podobno robiła go sama pani Sołtys!) z małosolnymi ogórkami i tradycyjnymi wypiekami.
A na koniec zabawa taneczna…

Frekwencja bardzo duża, bo pogoda wbrew prognozom dopisała.

Gratulacje dla organizatorów!

Ciekawostki:
Starosta dożynek – to rolnik odnoszący również sukcesy w maratonach.
Wieniec dożynkowy wykonała artystka ludowa z Rogalinka – Jadwiga Anioła.
Chleb dożynkowy został upieczony przez lokalną piekarnię Zbyszko.

Poniżej jedna z historycznych fotografii z ulicznej wystawy z okazji 770 lecia wsi Rogalinek. Dożynki rok 1956.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz