ZUK posprząta w tym roku drożej

Po otwarciu ofert na: Odbiór odpadów z terenów komunalnych” okazało się, że  wpłynęła do Urzędu tylko jedna oferta. Złożył ją Zakład Usług Komunalnych – cena brutto: 283.255,00 zł

Kwota przeznaczona na sfinansowanie zamówienia to 195.000,00 zł brutto. Urząd wyliczył ją na podstawie wydatkowanych kwot w latach poprzednich.

Przetarg dotyczył:

  • Odbioru odpadów z koszy (w ciągach dróg publicznych, na przystankach autobusowych, na terenach placów zabaw, na terenach świetlic wiejskich, na terenach zielonych, koszy na psie odchody).
  • Odbioru przeterminowanych leków (w latach 2013 – 2016 leki oddawane przez mieszkańców odbierał z aptek SELEKT).
  • Wywozu innych odpadów, w tym  likwidacja dzikich wysypisk śmieci.

Załącznikiem do SIWZ jest wykaz wszystkich koszy na śmieci.  Być może to zestawienie będzie dla niektórych interesujące:


Tabela poniżej przedstawia ilość odebranych odpadów (wybrane frakcje) w poszczególnych miesiącach 2016 r. i w styczniu 2017 r. (kolor czerwony).

 

Ponieważ oddzielnie odbierane są odpady z posesji zamieszkałych i niezamieszkałych widać istotną różnicę in minus w odpadach zmieszanych.

Gmina zapłaciła PUK za styczeń 135 216,00 zł.

Więcej informacji TUTAJ

21 Komentarze

  1. Panie burmistrzu- niedoinformowanie Radnych powoduje takie dyskusje jak na tym forum. Coś takiego się zrobiło po ostatnich wyborach, że nowi burmistrzowie nie lubią zdania odrębnego, krytyki i w ogóle PYTAŃ. Podatnik, a tym bardziej radny ma prawo pytać a […] obowiązkiem burmistrza ODPOWIADAĆ a nie atakować odpowiadając. […]

  2. Jak to jest że ZUK-PUK prywatna firma dotowana jest z pieniędzy gminnych z naszych podatków, może też jako właściciel prywatnej firmy zwrócę się do gminy o dofinansowanie. Kto podejmuje taki decyzje aby sponsorować i dopłacać do prywatnej firmy?

  3. Zapewne niedługo ZUK-PUK jak zwał tak zwał, jedna firma podniesie nam opłaty za odbiór śmieci z gospodarstw domowych, przecież prezes musi zarobić dać sobie i swoim pupilkom premie kilka razy w roku za wywiązanie się z sumiennej pracy ;(

    • Pożyjemy, zobaczymy. Pozwolę sobie przypomnieć, że przed podjęciem uchwały o wyjściu z Selektu, zarówno na komisji jak i radzie zapytałem Prezesa Zuk-u o powody wyjścia gminy z selektu. Odpowiedział, że w trybie przetargowym nie są w stanie konkurować z potentatami (w skrócie są drożsi). Niestety na pytanie, co się zmieni w trybie bez przetargu, że będą tańsi, padła odpowiedź, że przez rok utrzymają ceny, a potem się zobaczy……
      Mimo tego rada z chęcią poparła wystąpienie z selektu.
      Oczywiście dopiero później wyszło, że konieczny jest PUK, itd. itd.
      Jako ciekawostkę podam, że zwróciłem się do ZUK-u o wycenę odbioru płyt betonowych, zbrojonych w ilości 50 szt. Wycena 2000 PLN brutto.
      Ta sama usługa w Mosinie w kruszarni została wyceniona na …… 300 PLN.
      I tyle w temacie. Nie jestem wrogiem państwowych firm, ale póki podatnik dosypie kasy nigdy nie będzie normalnie.

      • Panie Radny. To nie my majstrowaliśmy przy ustawie in house. gdyby nie to majstrowanie możliwe, że nie musielibyśmy powoływać nowej spółki. Prześledziłem cenniki dotyczące skupu płyt betonowych zbrojonych (czy chodzi o płyty drogowe?) i przyznam, że (cena za 1 m2) są dość wysokie. Różne są też sposoby wyceny: m2 lub m3. Sprawdzę dane, które Pan przytoczył i odniosę się do pana wpisu.

      • Dużo czasu zabrało mi sprawdzenie informacji, czy ktokolwiek ostatnio lub też Pan, Panie Radny składał oficjalne zapytanie do ZUK o koszty utylizacji zbrojonych płyt betonowych. Nie mam potwierdzenia w/w rewelacji jak i nie ma potwierdzenia zacytowanych przez Pana cen. Na dobra sprawę nic konkretnego Pan nie napisał na w/w temat poza podaniem ceny 2000 zł za utylizacje 50 płyt betonowych zbrojonych. ZUK nie posiada w swoim ofercie takich usług. Specjalnie na moja prośbę dopytał RIPOK o cenę utylizacji w/w płyt i otrzymał odpowiedź, iż RIPOK utylizuje takie płyty licząc koszt utylizacji 100 zł/1 tonę. Pan natomiast nie podał o jakie płyty chodzi (jaki rozmiar lub typ, czy ażurowe, czy pełne itd).
        Powtarzam: według oświadczenia ZUK nikt nie składał oficjalnego zapytania w przedmiotowej sprawie i ZUK nie oświadczał, ze wykonuje usługe utylizacji płyt betonowych zbrojonych w liczbie 50 sztuk za cenę 2000 zł. Takiego zapytania wg. oświadczenia ZUK w ogóle nie było.

        • Na początku byłem pod wrażeniem. Pojawił się na forum burmistrz i mogliśmy dowiedzieć się wielu rzeczy z pierwszej ręki. Nie podoba mi się, że od jakiegoś czasu burmistrz zaczyna atakować radnych, okazuje zniecierpliwienie, że zabierają głos. Denerwuje go jak ktoś wygłasza zdanie odmienne. Burmistrz nie tylko informuje i wyjaśnia, ale atakuje. Wygląda na to, że radni są źle informowani. Czytam czasem odpowiedzi na pytania radnych. Niektóre są odesłaniem na tzw. drzewo. Burmistrz traci dużo czasu na wpisywanie tutaj komentarzy. Pisze w trakcie godzin pracy urzędu. To potwierdza tezę, że w urzędzie są ukryte rezerwy, że nikt tam sobie rękawów nie urywa. Kiedy pojawia się w dyskusji radny to działa na burmistrza jak czerwona płachta na byka. To jaka jest tak naprawdę współpraca burmistrza z radą? Wchodzę tu coraz rzadziej, bo jest tu teraz tak jak w tym powiedzeniu – otwieram lodówkę, a tam znowu Ryś. Patrząc z boku widać wyraźnie, że mamy kolejnego burmistrza, który wszystko wie najlepiej, oczekuje oklasków i źle znosi nie tylko krytykę, ale nawet dyskusję. Po co w takim razie jest rada, jak burmistrz wie wszystko najlepiej? Po co radni, skoro maja siedzieć cicho, albo tylko przyklaskiwać?

          • Szanowny Panie Pawle.
            Nadal może Pan dowiedzieć się na temat wielu istotnych spraw dziejących się na terenie naszej Gminy i naszego Urzędu. Nie ograniczam Panu takiej możliwości. Każdy ma prawo do zabierania głosu, także Pan oraz każdy Radny. To prawo nie wyłącza także mojej osoby. Bardzo ładnie wyjaśnił to Pan Radny Łukasz Kasprowicz, a ja podzielam jego zdanie.
            Szanowny Panie Pawle.
            Przykro mi, że moje wypowiedzi odbiera Pan jak atak. Szanuję moich rozmówców i choć moje wypowiedzi bywają niekiedy stanowcze, to nie są one próbą ataku na kogokolwiek. Nie każda dyskusja tocząca się pomiędzy ludźmi jest bezwzględnie pozbawiona emocji. Popatrzmy wokół i posłuchajmy świata, który nas otacza.
            Szanowny Panie Pawle.
            Każdy ma prawo mieć odmienne zdanie, ale w dyskusji powinien uzasadnić swoje stanowisko. Właściwie w dyskusji istotne są argumenty i umiejętność obrony tego stanowiska. Ważny jest także konsensus, jeśli tylko możliwy jest do uzyskania.
            W toczących się tutaj dyskusjach raczej jestem w defensywie niźli w ofensywie.
            Szanowny Panie Pawle.
            Pisze Pan, że niektóre z odpowiedzi burmistrza są (tutaj cytat z Pana wypowiedzi): „ odesłaniem na tzw. drzewo”. Proszę przytoczyć mi te wypowiedzi, które mają taki charakter.
            Pisze Pan, że burmistrz „ Pisze w trakcie godzin pracy urzędu”. Rozumiem, że wie Pan na jakich zasadach zatrudniony jest burmistrz mianowany w naszej Gminie. Jest Pan także pewien tego, że burmistrz nie może prowadzić dyskusji z mieszkańcami zarządzanej przez siebie gminy w dowolnym czasie. Praca burmistrza polega między innymi na rozmowie z mieszkańcami o sprawach dla nich żywotnych. To także odpowiedzi na zapytania mieszkańców. Formy są różne: spotkania w Urzędzie Miasta, wymiana informacji drogą mailową, także z użyciem komunikatorów oraz drogą rozmowy telefonicznej.
            Szanowny Panie Pawle.
            Wysnuwa pan tezę że (burmistrz) „Pisze w trakcie godzin pracy urzędu. To potwierdza tezę, że w urzędzie są ukryte rezerwy, że nikt tam sobie rękawów nie urywa.”
            Zapraszam do sprawdzenia prawdziwości tej tezy na miejscu w urzędzie. Jedną z możliwych form jest podjęcie zatrudnienie w Urzędzie Miasta w Mosinie. Ogłaszamy nabory do konkursów na stanowiska urzędnicze (do Referatu Planowania Przestrzennego, do Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy).
            Pyta Pan, jaka jest współpraca burmistrza z Radą Miejską.
            Odpowiadam: dobra.
            Pisze Pan, że: „ że mamy kolejnego burmistrza, który wszystko wie najlepiej, oczekuje oklasków i źle znosi nie tylko krytykę, ale nawet dyskusję.”
            Odpowiadam:
            – niczego nie wiem najlepiej – mam wsparcie pracowników merytorycznych,
            – nie oczekuję oklasków, to uczucie jest mi całkowicie obojętne,
            – krytyka zawsze była i jest dla mnie motywacja do lepszej pracy, praca bez krytyki jest nudna,
            – zarzut złego znoszenia dyskusji – każdy widzi, że dyskutuję i zapraszam do dyskusji.
            Szanowny Panie Pawle.
            Burmistrz i Rada mają nieco inne zadania do wykonania w Gminie. Burmistrz reprezentuje władzę wykonawczą, Rada zaś reprezentuje władzę uchwałodawczą – tak w wielkim uproszczeniu.
            Szanowny Panie Pawle.
            Warto rozmawiać, także warto się spierać. Dla dobra wszystkich.

        • Do rzeczy. Zuk twierdzi, że nie było oficjalnego zapytania ? Jeśli ma na myśli formę pisemną, to mówi prawdę.
          Natomiast kłamie, że takiego zapytania nie było (bo rozmawiałem telefonicznie), jak również kłamie, że nie składał oferty, twierdząc, że nie świadczy takiej usługi.
          Dla mnie temat zamknięty, odpisałem, ponieważ oświadczenie ZUK-u sugeruje, że skłamałem, a to o krok za dużo.
          Panie Burmistrzu, jak się z Panem umówię honorowo na cokolwiek, to słowa dotrzymam. Papier mi nie potrzebny.
          Starczy słowo. To,że administracja wykpi się papierem lub jego brakiem, w tak błahej sprawie przemilczę.

          Pozdrawiam

      • Panie Burmistrzu, w kwestiach mało istotnych, to „de gustibus non est disputandum” :):):), choć obstaję przy swoich, że te kosze zaśmiecają krajobraz.
        Jako inżynierowi powiem, że najrozsądniej ze względu na trwałość i estetykę, kosze z „kwasiaka”:):), wiadomo, że droższe, ale wieczne i estetyczne.
        Mniejsza o kosze, chciałbym poznać Pana zdanie, na temat kosztów zagospodarowania odpadami przez PUK. Na jakiej podstawie stwierdzono, że zmiana z trybu przetargowego, na bezprzetargowy spowoduje, że PUK będzie bardziej konkurencyjny ?
        Ja jestem tylko prostym inżynierem. Proszę mi to po ludzku, analitycznie wyłożyć.
        W jaki sposób zmiana trybu zamówień obniży koszty funkcjonowania PUK-u ?

        • Panie Radny. Słyszę na tym forum, że ZUK czy PUK to spółki prywatne. Słysze, że nie podobają się kosze na psie odpady mimo, że do niedawne te ostatnie głównie trafiały pod nasze podeszwy. Teraz słyszę, że nie wiadomo czym jest zamówienie w trybie in house i dlaczego gminy sięgają po taką możliwość. Sprawy dyskutowane są na komisjach, podczas sesji Rady Miejskiej. Zapadają decyzje i po nich ponownie narastają wątpliwości.

          • Panie Burmistrzu, proszę w miarę możliwości odpowiedzieć na pytanie odnośnie wzrostu konkurencyjności in house. To, że było dyskutowane to wiem.
            Podobnie jak to, że w pośpiechu i bez informacji o PUK. Mnie nadal zastanawia co się zmieniło w Zuk/Puk, że w trybie przetargowym nie było konkurencyjności, a w in house rachunek ekonomiczny się zgadza:)….. Ja zarówno mieszkańcom, jak i Panu życzę, żeby ta operacja się powiodła organizacyjnie i finansowo, ale zgodzi się Pan, że mam prawo mieć wątpliwości. Kogo jak nie Pana mam pytać o finanse ZUK-u.

Dodaj komentarz