Kierowcy wrzucili do parkomatów ok. 2,5 mln zł

Strefa płatnego parkowania funkcjonuje już siódmy rok. W tym czasie mieszkańcy i goście naszego miasta wrzucili do parkomatów ok. 2,5 mln zł. Jak wynika ze sprawozdań z wykonania kolejnych budżetów koszty obsługi parkingowej wyniosły w ciągu 6 lat ponad 1,7 mln zł.  Koszty obsługi to wypłacana operatorowi zgodnie z umową część wpływów z opłaty parkingowej.  Aktualna umowa stanowi, że ZUK z każdego 1000 zł otrzyma 800 zł jako wynagrodzenie za prowadzenie strefy.
Różnica między wpływami z parkomatów a kosztami obsługi nie stanowiła zysku dla Gminy, ponieważ kwota ta była umniejszona o koszty windykacji.

Obecnie mamy taką sytuację, że parking na Placu 20. Października jest często zapełniony w 100%, natomiast parking koło ronda i przy ul. Dworcowej świeci pustymi miejscami.

5 Komentarze

  1. Odnośnie strefy parkowania, to kilka razy radni próbowali ograniczyć strefę przy dworcu (głównie Arek Cebulski). Niestety te wnioski przepadały z kretesem, ponieważ większości radnych, za utrzymaniem strefy wystarczył argument, że bez tego fragmentu ZUK dołoży do interesu. A ZUK, jak to ZUK ma jakiś magiczny wpływ na radnych :).
    Co do parkowania z dala od strefy, to ja to Drogi Pawiu widzę inaczej.
    Jako społeczeństwo mamy tendencję to minimalizowania wysiłu, wystarczy spojrzeć na parkowanie w drzwiach marketu, a najchętniej co 2 kierowca wjechałby do środka.
    Zwyczajnie nie chce nam się zaparkować dalej i dojść do sklepu.
    Moje zdanie zo do strefy jest binarne, albo jej likwidacja,albo…. podniesienie opłat i tym samym wymuszenie na kierowcach parkowania z dala od centrum i załatwiania interesów spacerkiem.
    To moje zdanie, jako kogoś kto bywa na rynku może raz w tygodniu.
    Zgoła oddmienne mają z pewnością osoby prowadzące działalność gospodarczą na rynku.
    W ich przypadku brak parkingu oznacza mniej w kieszeni lub koniec biznesu.

    • A wiec w sytuacji gdy nie będzie strefy – to ta minimalizacja wysiłku objawi się tym że wszyscy będą wiedzieć godz 8 zapełniony rynek parkuje przy rondzie, 8,30 mam wolne miejsca przy kanale itp itd
      Ewentualne podniesienie opłat – skoro dziś płatny parking przy rondzie stał się pusty spowoduje jeszcze większe poszukiwanie miejsc darmowych i mniejsze wpływy ze strefy.
      Takie pytanie czyj jest teren za kogutkiem ? – ludziska wykorzystali go skutecznie do parkowania.

  2. Pisałem już kiedyś o strefie.
    W warunkach mosińskich to patologia w najczystszej postaci.
    Jak widać zysku z niej nie ma – zatem kierowcy/gmina nie zyskują środków na np nowe miejsca parkingowe. Wszyscy ponoszą koszty – parkujący wznosząc opłaty, podatnicy ponosząc koszty wybudowania tych miejsc parkingowych.
    Jedyne racjonalne rozwiązanie natychmiastowa likwidacja !!! – z wyznaczeniem w centrum kopert za symboliczną opłatą dla mieszkańców zamieszkujących (zameldowanych) w centrum.
    Argument o tym że miejsca będą zajęte w warunkach mosińskich jest chybiony przy tak małych odległościach znajdzie się miejsce parkingowe na parkingach wokół i można spokojnie dojść. I jak widać to wybierają mieszkańcy parkując przy kanale a o mijając parking przy rondzie.
    Zresztą dzięki inwestorom pokroju : proboszcza, biedronki, lidla przybyło sporo miejsc parkingowych w szeroko rozumianym centrum.
    Najzabawniejsze w tej chorej sytuacji (widać to na zdjęciu) jest to że na przy parkingu obok ronda jest kawałek wybrukowanego miejsca nie objętego strefą, nieobjętego zakazem parkowania (żeby tylko żadnemu urzędniczemu pacanowi nie przyszło do głowy stawiać tam zakazu) gdzie zwykle parkują 3 auta – 100% obłożenie.

  3. Jak parkingi puste, to nie zarabia ani miasto ani ZUK. To jest zwykłe utrudnianie życia ludziom. Przecież płacić przy rondzie tyle samo co na rynku to absurd. Każdy woli zaparkować blisko celu. Jestem też za odblokowaniem tego parkingu. Ludzie się cisną za kanałem. Ktoś źle pomyślał o skutkach włączenia tego miejsca do strefy. Burmistrz i radni powinni tak działać, żeby ludziom żyło się lepiej a nie gorzej. Zróbcie coś z tym.

Dodaj komentarz